
Ramzan Kadyrow u Władimira Putina Fot. kremlin.ru
Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow zaproponował, by w ślad za Ukrainą „zdenazyfikować i zdesatanizować” Polskę
Prokremlowski przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow w reakcji na dostawy do Polski uzbrojenia z USA:
„W ramach wspierania Ukrainy Warszawa uszczupliła swoje zasoby wojskowe i teraz wpadła w popłoch: co będzie, jeśli po pomyślnym zakończeniu SOW („specjalnej operacji wojskowej” – tak nazywa się wojnę w Rosji. – red. .) Rosja rozpocznie denazyfikację i demilitaryzację kolejnego kraju? Przecież Polska jest na mapie następna po Ukrainie – napisał Kadyrow. – Nie ukrywam, że mam taki zamiar. Wiele razy mówiłem, że wojnę z satanizmem trzeba prowadzić w całej Europie, a przede wszystkim w Polsce”.
Kadyrow zaznaczył też, że Rosja „może udzielić pomocy organizacyjnej” w przeprowadzeniu referendum ws. autonomii Śląska, ponieważ jego zdaniem ten region Polski „zasłużył na specjalny status niepodległego i referendum jest tam bardzo potrzebne”.
Po raz pierwszy rosyjska propaganda mówiła o „desatanizacji” Ukrainy zeszłej jesieni. W tym czasie w rosyjskich mediach państwowych zaczęła szerzyć się narracja, że Rosja jest ostatnim bastionem prawdziwej wiary w świecie, który umiera z powodu grzechu i chce ratować Ukraińców siłą. Ramzan Kadyrow stał się jednym z rzeczników „desatanizacji”.
Na początku inwazji na Ukrainę na pełną skalę władze rosyjskie oświadczyły, że „operacja specjalna” miała na celu „demilitaryzację i denazyfikację”.
