Ładunek pirotechniczny z zapalnikiem czasowym został podłożony w jednym z koszy na śmieci na parterze w pobliżu punktu informacyjnego, przy którym dyżurują wolontariusze fundacji Otwarty Dialog – w centrum „Ukraiński Świat” przy ul. Nowy Świat 63 w Warszawie.
“Jesteśmy celem ataku od początku istnienia. Składaliśmy doniesienia do ABW, ale nie mamy informacji, żeby cokolwiek zrobiono w naszej sprawie” – mówił Bartosz Kramek, szef rady fundacji już w lutym tego roku (w materiale “Zastraszyć Fundację Otwarty Dialog” pisała o tym Rzeczpospolita).
Otwarty Dialog zajmuje się obroną praw człowieka, demokracji i rządów prawa na obszarze postsowieckim. Ma siatkę blisko pół tysiąca wolontariuszy, którzy biorą udział w misjach obserwacyjnych, w tym wyborów, monitorują przestrzeganie praw człowieka w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw, głównie w Rosji, na Ukrainie i w Kazachstanie. Lobbuje na rzecz integracji Ukrainy z UE. Ukraińskim żołnierzom i członkom Gwardii Narodowej walczącym na wschodzie wysyła kamizelki kuloodporne, hełmy i środki tamujące krew. Walczą o uwolnienie m.in. Nadii Sawczenko, ukraińskiej pilotki siedzącej w rosyjskim areszcie.
Kresy24.pl

