Poinformował o tym w radiu “Goworit Moskwa” wiceszef Komisji Konstytucyjnej rosyjskiej Dumy Państwowej Wadim Sołowiow.
Według niego, wprowadzenie wiz wyjazdowych dla Rosjan jest konieczne aby uchronić ich przed podróżowaniem w regiony świata, gdzie ich życie może być zagrożone.
“W Dumie jest obecnie wiele propozycji, aby wprowadzić wizy wyjazdowe. Przed udaniem się za granicę urzędnicy MSZ i organów bezpieczeństwa będą wyjaśniać obywatelowi, na jakie ryzyko się on naraża. I dopiero jeśli mimo to zechce on wyjechać i podpisze, że został ostrzeżony, to dostanie na to zgodę” – tłumaczy przedstawiciel rosyjskich władz.
Oczywiście – jak zawsze w przypadku ograniczania praw obywateli – Kreml zapewnia, że propozycje w tej sprawie pochodzą od nich samych. Można sobie tylko wyobrazić jak będzie wyglądać taka obowiązkowa rozmowa z organami bezpieczeństwa przed wyjazdem za granicę.
Tego typu rozwiązania znane są tylko starszemu pokoleniu z czasów ZSRR, a i w PRL-u podobne “rozmowy ostrzegawcze” z obywatelami chcącymi wyjechać za granicę były niekiedy znane, szczególnie jeśli zamierzali udać się do “groźnych krajów kapitalistycznych”.
Tymczasem jeszcze niedawno rosyjski wicepremier Arkadij Dworkowicz oficjalnie zapewniał, że Kreml nie wprowadzi żadnych ograniczeń dla turystów wyjeżdżających z Rosji. Według niego, nie było takiej potrzeby, gdyż rosyjskie władze monitorują sytuację w zakresie bezpieczeństwa zagranicą, w tym w szczególności na lotniskach.
Cóż, najwyraźniej wtedy takiej potrzeby nie było, a teraz jest i Rosja zbliżyła się o kolejny krok do ponownego wprowadzenia znanej z czasów sowieckich “żelaznej kurtyny”.
Kresy24.pl


