Wprowadzenie przez Unię Europejską bezwizowego ruchu z Ukrainą może nastąpić już za niecały rok – w końcu lata, albo na początku jesieni 2016 roku – zapowiedział w ukraińskim parlamencie minister spraw zagranicznych tego kraju Pawło Klimkin.
Według niego, 15 grudnia br. odpowiednie struktury UE przeanalizują jak Kijów wypełnia zobowiązania dotyczące liberalizacji ruchu wizowego.
Szef ukraińskiej dyplomacji zapewnił, że misje eksperckie UE pozytywnie oceniły już postęp po stronie ukraińskiej w takich dziedzinach jak bezpieczny obieg dokumentów, zarządzanie granicami, kontrola migracji, udzielanie statusu uchodźcy, walka z praniem brudnych pieniędzy i finansowaniem terroryzmu oraz ochrona danych osobowych.
“Na dziś – 12 listopada – z 54 rekomendacji Komisji Europejskiej w całości wykonaliśmy już 18. W trakcie realizacji jest pozostałych 36” – poinformował Klimkin.
W pracy ukraińskiego parlamentu widać wyraźnie, że czego jak czego, ale tego, że Europa nie zniesie wiz wobec Ukraińców deputowani boją się najbardziej. Premier Arsenij Jaceniuk straszy tym nieustannie kiedy tylko deputowani próbują odrzucać lub kwestionować różne przedkładane przez rząd projekty ustaw.
“Dyrektywy UE wpisujemy bezpośrednio do ustaw. Parlament jest wokół tego skonsolidowany. Wszyscy głosują praktycznie jednogłośnie i teraz czekamy na odpowiedź Komisji Europejskiej w sprawie objęcia Ukrainy reżimem bezwizowym” – zapewnia Julia Tymoszenko z “Batkiwszczyny”.
“Wszystkie niezbędne dla reżimu bezwizowego ustawy zostały już przyjęte i jestem przekonany, że w najbliższych dniach podpisze je prezydent” – twierdzi Igor Kononienko z Bloku Petro Poroszenki.
Kresy24.pl


