Dzisiaj wieczorem w jednym z odeskich szpitali zmarł Serhij Pryharin, policjant broniący porządku publicznego w czasie wczorajszych rozruchów, mających związek z wprowadzeniem ustawy o “reintegracji Donbasu”.
Jak informuje agencja prasowa UNIAN, 30-letni Serhij Pryharin zostawił żonę i maleńkie dziecko. Policja ustaliła już tożsamość człowieka, który go zastrzelił. Jest nim niejaki Walentyn Doroszenko.
Przestępca tanio swojej skóry nie sprzedał. Dzisiaj, podczas zatrzymania go w centrum Odessy udało mu się ranić czterech “stróżów prawa”, tzn. trzech policjantów państwowych i jednego policjanta municypalnego, czyli strażnika miejskiego.
Następnie sam został zastrzelony.
Według półoficjalnych informacji Walentyn Doroszenko był znany odeskiej policji jako osoba obnosząca się z prorosyjskimi poglądami, aktywna w czasie tzw. Antymajdanu mającego miejsce w w tym mieście w latach 2013-2014, ostatecznie rozpędzonego przez siły posłuszne rządowi w Kijowie.
Telesfor / Kresy24.pl / Unian.ua

