Za przyjęciem ustawy „O specyfice państwowej polityki w sprawie zapewnienia państwowej suwerenności Ukrainy na czasowo okupowanych terytoriach w obwodach donieckim i ługańskim” głosowało 280 deputowanych w 450-osobowej Radzie Najwyższej Ukrainy. Przeciwko było 36 posłów, 2 deputowanych wstrzymało się od głosu.
Ujęte w ustawię części Ukrainy zostały uznane prawnie za takie, w obrębie których uzbrojone oddziały i okupacyjna administracja Federacji Rosyjskiej przejęły i utrzymują ogólną kontrolę. Dokument określa, że czasowa okupacja przez Rosję terytorium Ukrainy, niezależnie od tego, ile trwa, jest nielegalna i nie przyznaje Rosji żadnych praw terytorialnych. Powstanie Zjednoczony Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy. Dotychczas oficjalnie Ukraina prowadzi w Donbasie tzw. operację terrorystyczną (ATO) koordynowaną przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. , który będzie koordynował wszelkie działania w tym regionie; dotychczas zajmowała się tym Służba Bezpieczeństwa Ukrainy w ramach tzw. operacji antyterrorystycznej (ATO). Zadowolenie z powodu uchwalenia ustawy wyraził prezydent tego kraju Petro Poroszenko.
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podkreślił, że ustawa jest to znak zarówno dla Donbasu, jak i dla Krymu, że te terytoria to „nieodłączna część Ukrainy”.
Rosja zaprotestowała przeciwko ustawie.
Warto zwrócić przy okazji uwagę, że konsekwencja prawna jej przyjęcia jest taka, że Ukraina oficjalnie nie uznaję tzw. separatystów z tzw. republik na wschodzie Ukrainy za stronę. Ponieważ ich “przywódcy” sygnowali porozumienia mińskie i biorą udział w negocjacjach mińskich, to teraz uzgodnienia te stanęły pod kolejnym znakiem zapytania. A tych przecież było wcześniej i tak już wiele: porozumienia mińskie faktycznie nigdy w pełni nie weszły w życie, a na wschodzie Ukrainy regularnie dochodzi do walk i giną ludzie, choć oczywiście działania wojenne są nieporównywalnie mniej intensywne niż w latach 2014-15.
Oprac. MaH, tvp.info
fot. Ministry of Defense of Ukraine, CC BY-SA 2.0

