Maryli Rodowicz zachwalać nikomu nie trzeba – to klasa sama w sobie. Nic zatem dziwnego, że na jej wileński występ przybyły tłumy. Nie tylko Polaków.
Spotkanie ze starymi, ponadczasowymi przebojami jak „Małgośka”, „Niech żyje bal”, ,,To już było”, ,,Kolorowe jarmarki” oraz piosenkami z najnowszej płyty Maryli Rodowicz „Ach świecie…”.
I oczywiście wspólne celebrowanie złotego jubileuszu artystki – w piątek, 19 stycznia odbył się w Wilnie koncert królowej polskiej sceny w ramach trasy koncertowej Diva Tour.
Maryla zachwyciła wileńską publikę. Sala Compensa wypełniona po brzegi wspólnie z piosenkarką śpiewała i świetnie się bawiła. Artystka zaskoczyła widownię wykonując piosenkę ,,To Wilno, znad Wilii bystrych fal…”.
W tym roku artystka obchodzi 50-lecie pracy artystycznej.
Jak sama podkreśla, jest stuprocentową wilnianką, ponieważ oboje jej rodzice pochodzą właśnie z grodu Giedymina. Ojciec wykłada przed wojną na Uniwersytecie Stefana Batorego, dziadkowie prowadzili aptekę “Pod Łąbędziem” nieopodal Ostrej Bramy.
Kresy24.pl / zw.lt / wilnoteka.lt



