Wyciagnięcie go z niebytu oznacza zmianę w podejściu Moskwy do wojny na wschodzie Ukrainy – pisze analityk Taras Bieriezowiec, komentując wywiad, jakiego eksprezydent Ukrainy udzielił BBC.
Janukowycz to przestępca winny śmierci dziesiątków ludzi. Przyczynił się do utraty Krymu i wybuchu wojny w Donbasie. Teraz wyartykułował to, co ma do przekazania Moskwa przed kolejnym etapem Mińskich porozumień: „Donbas jest ukraiński, o Krymie zapomnijcie” – uważa Bieriezowiec.
O tym, że Donbas nigdy nie był celem Rosji, Bieriezowiec mówił już wcześniej.
„Putinowi chodziło o maksymalną eskalację napięcia, aby następnie wepchnąć zrewoltowane enklawy w skład Ukrainy, destabilizując tym samym cały kraj. Duża część mieszkańców Donbasu uwierzyła, że Rosja chce ich wziąć na swoje utrzymanie, ale historia o tym, że DNR i LNR zostaną „przyjęte” do Rosji podobnie jak anektowany Krym, była jedynie propagandowym hasłem na użytek naiwnej ludności i władz separatystów” – pisał analityk w maju.
Kresy24.pl



