
Podpułkownik Dmitry Zoria – zdjęcie z okresu służby / collage / Instagram
W białoruskiej lotniczej bazie wojskowej Maczuliszcze pod Mińskiem doszło do masowych aresztowań oficerów. KGB zatrzymało co najmniej 10 wojskowych. Oskarża ich szpiegostwo dla opozycji – donosi Nasza Niwa.
Wśród aresztowanych jest emerytowany podpułkownik Dmitry Zoria. Zdaniem białoruskich służb, sporządzał on analizy dla opozycyjnego “ministra obrony” na emigracji Walerija Sachaszczyka – byłego dowódcy 38 Brygady Desantowej z Brześcia. W jaki sposób Zoria znalazł się obecnie ponownie na Białorusi? Nie wiadomo.
Wraz z podpułkownikiem zatrzymano w Maczuliszczach szereg oficerów, którzy jakoby utrzymywali z nim kontakty lub kiedyś z nim służyli. Dla KGB to jednoznaczny dowód, że oni również byli “opozycyjnymi szpiegami”. Wśród nich są piloci z wieloletnim stażem, w tym jeden pułkownik.
Wszyscy trafili do izolatora śledczego KGB. Na razie nie wiadomo, jakie zarzuty zostaną im postawione, ale w obecnej sytuacji może to być zarówno “wspieranie ekstremistycznej działalności”, jak i “zdrada kraju”, za jedno i drugie grozi wieloletnie więzienie.
Zwraca uwagę, że po tym jak podpułkownik Zoria sporządzał analizy wojskowe dla emigracyjnego gabinetu Swietłany Tichanowskiej w latach 2022-2024, w ostatnim czasie zaczął on zachowywać się dziwnie.
Publikował na Instagramie dużo chaotycznych postów, częściowo “zaszyfrowanych”, używał nieistniejących słów, sam siebie mianował generałem, wydawał “dekrety w imieniu wyższych sił” i twierdził, że kieruje nim “wyższa energia”.
Ostatni post – o Chrystusie – był z 3 lutego tego roku. Potem podpułkownik zamilkł. Czy następnie wrócił na Białoruś? Jego były zwierzchnik, “minister obrony” Walery Sachaszczyk, odmówił komentarza.
