Portal Russia Today napisał dzisiaj, że brytyjska para książęca, William i Kate stylem życia przypominają amerykańskich skandalistów – Kardashianów.
Przyznam się, że jako człowiek w świecie niebywały, musiałem sprawdzić najpierw, kim są owi Kardashianowie. Kilka kliknięć w internecie pozbawiło mnie złudzeń: to zdemoralizowani celebryci gotowi za pieniądze sprzedać wszystko, łącznie z filmami, na których kopulują.
Do takiego zoo piórem dziennikarza RT przyrównano brytyjską parę książęcą, której największym “grzechem” było to, że młodzi rozstali się na jakiś czas przed ślubem. Wtedy właśnie Kate Middleton zachowała się w sposób idealnie odwrotny do amerykańskiej seks-skandalistki, odmawiając jakichkolwiek szczegół na temat związku z Williamem.
Ale oczywiście dla funkcjonariuszy państwa post-prawdy nie ma to żadnego znaczenia, PRAWDA? Tym bardziej, że Russia Today posłużyła się opinią polityk Partii Pracy – Emmy Dent Coad, którą rodzina królewska wyjątkowo uwiera. “Beckhamowie też prowadzą reality show, ale przynajmniej na to zarobili” – piekliła się Coad.
Pal sześć jednak nowo upieczoną posłankę do Izby Gimn. To jest dział poświęcony Rosji, w tym – rosyjskiemu odbiorowi świata. Widać, że włodarzom Kremla bardzo nie w smak, że ostatnio zjeżdżają się do nas wielcy tego świata. Przecież między Berlinem, a Moskwą miało nie być żadnej stolicy, a tu taki pasztet…
Telesfor
