Brytyjska stacja BBC, informując o niedawnym zatrzymaniu przez ABW Jeketieriny C., podejrzanej o działania skierowane przeciwko Polsce, pisze o wojnie hybrydowej prowadzonej przez Kreml, by m.in. za pośrednictwem fake newsów sterować polską opinią publiczną.
„Polska jest celem intensywnych prób wpływania przez Kreml na polską opinię od czasu, gdy Rosja zaanektowała region Krymu na Ukrainie w marcu 2014 r.”
– informuje BBC.
„Polska – członek UE i NATO – jest jednym z najsilniejszych krytyków rosyjskiej polityki zagranicznej, zwłaszcza rosyjskiej interwencji wojskowej na Ukrainie”
– dodaje nadawca.
„Nadal jednak pozostają blizny z polsko-ukraińskich działań wojennych sięgających okresu sowieckiego i II wojny światowej”
– pisze.
Trzeba przyznać, że konkluzje poczynione przez brytyjski wywiad, a następnie w odpowiedniej formie przekazane British Broadcasting Company są w swej lapidarności niezwykle celne.
Przede wszystkim należy pamiętać o jednej podstawowej prawdzie, tej mianowicie, że osoby podniecające animozje polsko-ukraińskie, działają – świadomie, bądź nieświadomie – na korzyść Kremla.
I nie ma w tym momencie znaczenia, że komuś ta dychotomia się nie podoba. W tym miejscu świata nie da się jej zignorować, bo człowiek z kulą w potylicy. Chyba że rezygnuje się z polskości opartej na umiłowaniu wolności w wymiarze politycznym o zabarwieniu republikańskim.
Pisać prawdę, ale nie jątrzyć. Mało komu ta sztuka po obu stronach Bugu się udaje. Obserwujemy albo ucieczkę od historii jako takiej, albo redukcję historii do rzezi wołyńskiej i ewentualnie jej prefiguracji np. rzezi pod Batohem.
Telesfor / Kresy24.pl / Jagiellonia.org


