
Aleksander Łukaszenka. Fot. tass.ru
Czy Wołodymyr Zełenski lub inni przedstawiciele władz Ukrainy mogą usiąść do stołu z Aleksandrem Łukaszenką? Kijów nie zamyka tej możliwości. Przedstawiciel ukraińskiego MSZ Jarosław Czornohor przyznał, że jeśli takie spotkanie mogłoby ograniczyć liczbę ofiar lub doprowadzić do zakończenia wojny, „wszystko jest możliwe”.
Nie oznacza to jednak politycznego przełomu. Kijów nadal zdecydowanie oddziela Białorusinów od reżimu Łukaszenki, a kontakty z Mińskiem utrzymywane są przede wszystkim z powodów praktycznych, m.in. przy wymianie jeńców. Tak jest teraz.
Ale jak powiedział w wywiadzie dla Radia Swoboda ambasador Ukrainy Jarosław Czornohor, Kijów nie wyklucza jednak możliwości spotkania najwyższych rangą ukraińskich urzędników z samozwańczym prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Ambasadora zapytano, czy oficjalny Kijów dopuszcza jakiekolwiek spotkania z Łukaszenką i czy jest coś, o czym można z nim rozmawiać.
Chornohor odpowiedział, że „istnieje kategoria wartości i istnieje kategoria przetrwania” i jeśli zajdzie potrzeba negocjacji, trzeba je podjąć.
„Jeśli w czasie wojny zajdzie potrzeba ograniczenia liczby ofiar śmiertelnych lub całkowitego zaprzestania działań wojennych – a w tym celu prezydent Ukrainy lub któryś z ukraińskich urzędników będzie musiał spotkać się z jednym z przeciwników lub przedstawicielem strony przeciwnej, to takie działania najprawdopodobniej zostaną podjęte” – powiedział.
„Nie twierdzę, że to się na pewno wydarzy. Ale jeśli cena tego spotkania jest warta spotkania, zwłaszcza dla ratowania ludzkiego życia, wszystko jest możliwe” – dodał ambasador.
Zaznaczył, że między Mińskiem a Kijowem wciąż istnieje pewna komunikacja i stosunki nie zostały zerwane.
„Znów jesteśmy świadkami ciągłej wymiany ukraińskich i rosyjskich jeńców wojennych przez terytorium Białorusi. Bez komunikacji z reżimem Łukaszenki nie byłoby to możliwe. Dlatego możemy założyć, i widzimy te przykłady realizacji, że taka komunikacja ma miejsce. Na jakim poziomie i kto dokładnie się z kim spotyka, nie wiem” – dodał.
Przypomnijmy, że w rocznicę stłumionych protestów na Białorusi ukraiński minister spraw zagranicznych podkreślił, że Kijów odróżnia naród białoruski od reżimu Łukaszenki .
Liderka demokratycznych sił Białorusi, Switłana Cichanouska, podczas swojej majowej wizyty w Kijowie oświadczyła, że los Białorusi zależy od zwycięstwa Ukrainy.



