
Collage / fot: TASS
Pod wrażeniem wielkich strat poniesionych przez armię rosyjską pod Łymanem w obwodzie donieckim, nowo wybrani deputowani rosyjskiej Dumy Państwowej – wraz z rodzinami żołnierzy – żądają od ministra obrony Andrieja Biełousowa całkowitego wycofania wojsk z tego kierunku – twierdzi ukraiński wywiad.
Deputowani szykują w tej sprawie niejawny list do ministra. Żądają w nim także odsunięcia szefa sztabu generalnego Walerija Gierasimowa, który nie jest w stanie opanować sytuacji na froncie, a jednocześnie – by wykazać się przed Putinem – raz po raz fabrykuje nieprawdziwe informacje o rzekomym zdobywaniu przez jego armię kolejnych miejscowości, okłamując cały naród.
Do klęski rosyjskich 20 i 25 Armii na północ od Łymanu doszło w wyniku kontrofensywy ukraińskiego 3 Korpusu pod kryptonimem “Vivaldi”. W jej trakcie armia rosyjska poniosła olbrzymie straty w ludziach i sprzęcie, a Ukraińcy wyzwolili duże terytoria. Piszemy o tym w materiale Sforsowali rzekę i uderzyli na tyły! Panika i odwrót
Tymczasem ukraińscy szpiedzy z partyzanckiego ruchu “Atesz” w rosyjskim zgrupowaniu “Centrum” donoszą, że morale jego żołnierzy jest fatalne. Przyznają, że siły ukraińskie przewyższają tam Rosjan pod względem technicznym, a teraz zaczęły dodatkowo używać robotów bojowych – zobacz: Pierwszy desant robotów! Uderzyli metodą “na kangura”
Niezadowolenie rosyjskich deputowanych zbiegło się w czasie z żądaniem szefa rosyjskiej Partii Komunistycznej, który otwartym tekstem wezwał władze Rosji do zakończenia wojny – zobacz: Ziuganow strzelił do Putina z ukraińskiej armaty! “Przegramy”



