Sytuacja w strefie operacji antyterrorystycznej bardzo się zaostrzyła. Terroryści znów wykorzystują ciężką artylerię i wyrzutnie rakiet oraz ostrzeliwują dzielnice mieszkalne.
Jak informuje sztab operacji antyterrorystycznej w Donbasie, w ciągu ostatniej doby rebelianci ostrzelali pozycje żołnierzy ukraińskich 22 razy. Ataki miały miejsce głównie wzdłuż linii rozgraniczającej zdemilitaryzowaną strefę buforową.
Z polowych wyrzutni rakietowych BM-21 Grad ostrzelane zostały wczoraj wieczorem ukraińskie pozycje w pobliżu Awdiejewki i dzielnice mieszkalne Nowołaspy. Z moździerzy kal. 120 mm ostrzelano ukraińskie umocnienia w pobliżu Awdiejewki, Czermałyka i Szczastia oraz dwukrotnie w okolicach Piesków i Opytne. Z ciężkiej artylerii ogień był kierowany na pozycje sił ukraińskiej operacji antyterrorystycznej w pobliżu miejscowości Opytne i Czermałyk oraz dwukrotnie w Awdiejewce – informuje centrum operacji antyterrorystycznej ATO.
Obserwatorzy misji OBWE w Donbasie stwierdzili, że intensywność ostrzałów ze strony separatystów pod Mariupolem (m. Szirokine) w dniu 26 kwietnia była największa od lutego 2015 roku, a częstopliwości wymiany ognia jest coraz większa na całym obszarze konfiktu.
Deputowany Bloku Petra Poroszenko Jurij Łucenko powiedział w wywiadzie dla telewizji Inter, że jego zdaniem prawdopodobieństwo wznowienia walk na Donbasie wynosi 80%, a większość sił terrorystów osiągnęła wysoki poziom gotowości do działań zbrojnych.
Petro Poroszenko oświadczył dzisiaj w Kijowie, że wznowienie ofensywy na wschodzie Ukrainy jest nadal aktualne, a wojna może wybuchnąć w każdej chwili. Apelując o pomoc podkreślił, że konflikt da się rozwiązać jedynie przy wsparciu świata.
Kresy24.pl


