Federacja Rosyjska i Ukraina stały się jednym państwem, a nad wspólnym terytorium rozpostarła się biało-niebiesko-czerwona flaga.
To na szczęście nie rzeczywistość, ale też wcale nie senne marzenie Władimira Putina, czy nocny koszmar Petra Poroszenki. Taki obrazek w wydaniu wiadomości naprawdę zaprezentowali swoim widzom dziennikarze CNN.
Niefortunną mapę, na której Rosja i Ukraina są zaznaczone jednym kolorem, a niemal niewidoczne zarysy granic pomiędzy nimi i tak są niemal całkowicie zasłonięte wielką rosyjską flagą, zademonstrował prezenter, relacjonujący z telewizyjnego studia wydarzenia rozgrywające się w Europie i wokół niej.
Opowiadał m.in. o ekspansji Państwa Islamskiego w Libii, greckim zadłużeniu i właśnie o sytuacji na Ukrainie.
To nie pierwsza taka wpadka amerykańskich dziennikarzy w ostatnim czasie. 10. lutego gazeta “US Today” opublikowała na pierwszej kolumnie mapę Ukrainy bez Krymu.
Kresy24.pl


