Rosyjski myśliwiec przechwytujący Mig-31 rozbił się w Kraju Krasnojarskim – poinformowało Ministerstwo Obrony w Moskwie.
Według oficjalnego komunikatu, myśliwiec z bazy lotniczej w Kansku rozbił się w czasie lotu ćwiczebnego 40 km na północny-zachód od tej miejscowości. Przyczyną katastrofy była awaria maszyny. Samolot nie miał bomb ani amunicji na pokładzie.
Myśliwiec spadł na las, nie powodując żadnych poważnych strat na ziemi – podaje Interfax. Według rosyjskiego resortu obrony, załoga zdążyła się katapultować i nie odniosła żadnych obrażeń. Wysłano po nią śmigłowiec Mi-8.
Poprzednio rosyjski Mig-31 rozbił się 31 października 2015 r. na Kamczatce, również w czasie ćwiczeń. Jego załoga także została uratowana. Według agencji TASS, od 2000 r. rozbiło się łącznie 13 maszyn Mig-31, zginęło 6 pilotów. Dwie z tych maszyn należały do armii Kazachstanu, pozostałe – do sił powietrznych Rosji.
Na przełomie czerwca i lipca ub. roku w Rosji doszło do co najmniej 7-miu katastrof samolotów wojskowych. Rozbijały się m.in. Migi-29, Su24M, Su-34, Su-35 oraz ciężkie bombowce strategiczne Tu-95 (zobacz nagranie z eksplozji w Obwodzie Amurskim). Spadł także wtedy śmigłowiec bojowy Mi-28.
W listopadzie Turcja zestrzeliła jeden rosyjski Su-24, który wtargnął w turecką przestrzeń powietrzną, a lokalna partyzantka zniszczyła śmigłowiec bojowy, który Rosjanie wysłali po pilota (zobacz nagranie). Wcześniej w syryjskiej prowincji Hama rozbił się rosyjski Mig-21.
Kresy24.pl


