To kolejna w ostatnich tygodniach katastrofa lotnictwa rosyjskiej armii. Tylko w czerwcu i lipcu odnotowano siedem podobnych przypadków, w tym dwa dotyczyły bombowców strategicznych TU-195. Tego typu samoloty mogą przenosić rakiety z głowicami jądrowymi.
Śmigłowiec runął na ziemię i stanął w płomieniach. Do tragedii doszło wczoraj na poligonie wojskowym koło Riazania. Według wstępnego komunikatu rosyjskiego MON w helikopterze zawiódł “system wspomagania hydraulicznego”. W katastrofie zginął pilot.
Kresy24.pl
