Dwa niezidentyfikowane obiekty latające zderzyły się nad Petersburgiem i eksplodowały – podają “Newskije Nowosti”. Po wybuchu oba spadły do wody. Moment katastrofy sfilmowała smartfonem przypadkowa studentka. Rosyjskie władze twierdzą, że nic nie wiedzą o tym zdarzeniu. Policja wszczęła śledztwo.
https://www.youtube.com/watch?v=hfc3F0JP72M
Zdarzenie miało miejsce 5 lipca. “Kiedy zaczęłam filmować dwa niezidentyfikowane obiekty latające zderzyły się i eksplodowały” – mówi Anna Żmajewa. W momencie zderzenia słychać było wybuch i pojawiła się kula ognia.
Co to było? Mieszkańcy Petersburga podzielili się na dwie grupy – jedna twierdzi, że to UFO, a drudzy – że to zderzenie dwóch samolotów, które uczestniczyły w wojskowym salonie lotniczym. Organizatorzy salonu stanowczo zaprzeczają jednak jakoby w czasie imprezy miała miejsce jakakolwiek katastrofa. “Z naszymi samolotami wszystko w porządku. Nie było żadnych incydentów” – zapewniają.
Pytani przez dziennikarzy przedstawiciele rosyjskiego Ministerstwa ds. sytuacji Nadzwyczajnych w ogóle nie wiedzą nic o tym zdarzeniu. “Nie mieliśmy żadnych sygnałów o jakiejkolwiek katastrofie” – twierdzą. Jednak rosyjska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo.
Przypomnijmy, że w ciągu ostatniego miesiąca rozbiło się już 5 rosyjskich samolotów wojskowych.
Kresy24.pl
