Do rosyjskich rewelacji o “ukraińskich terrorystach na Krymie” odniósł się prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Ale nie tylko on. Kremlowska koncepcja “ukraińskich dywersantów” przekradających się na anektowany przez Rosję półwysep z opancerzonymi pojazdami i artylerią rozbawiła internautów.
Obwinianie Ukrainy o terroryzm na okupowanym Krymie jest tak samo bezsensowne i cyniczne, jak oświadczenia o nieobecności rosyjskich wojsk w Donbasie. To fantazje i pretekst do kolejnych gróźb militarnych pod adresem Ukrainy. Ukraina stanowczo potępia terroryzm we wszystkich jego przejawach i formach oraz odrzuca praktykę stosowania jakichkolwiek środków terrorystycznych w celu odzyskania Krymu – oświadczył Poroszenko.
Ukraina zobowiązała się do przywrócenia integralności terytorialnej i suwerenności, w tym zakończenia okupacji Krymu, wyłącznie metodami polityczno-dyplomatycznymi – przypomniał.
Rosja od dawna hojnie finansuje i aktywnie wspiera terroryzm na terytorium Ukrainy, podnosząc go do poziomu swojej polityki państwowej na okupowanych obszarach Donbasu i na zaanektowanym Krymie w stylu lat 30. ubiegłego wieku – podkreślił Petro Poroszenko.
A tu mniej oficjalne komentarze w tej samej sprawie:
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.p
