Prawosławny proboszcz parafii św. Achacego w kontrolowanym przez donbaskich separatystów Swierdłowsku odmówił rodzicom chorego noworodka modlitwy w jego intencji. Powód: akt urodzenia dziecka sporządzono na terytorium Ukrainy.
Jak podaje “Informator”, rodzice chłopca zarejestrowali fakt jego narodzin w urzędzie po stronie ukraińskiej. W międzyczasie dziecko zostało zarażone w szpitalu gronkowcem.
“Kiedy odwiedziliśmy moich rodziców w Swierdłowsku poszliśmy do cerkwi, żeby zamówić modlitwę w intencji wyzdrowienia naszego synka” – opowiada roztrzęsiona matka. Duchowny odmówił jednak rodzicom modlitwy, cisnął akt urodzenia na ziemię i zaczął krzyczeć, że chłopiec “umrze w nieczystości”, a oni sami “będą płonąć w piekle”.
Atak wściekłości prawosławnego popa Patriarchatu Moskiewskiego wzbudził fakt, że akt urodzenia dziecka został sporządzony na Ukrainie.
Kresy24.pl
