Na Światowe Dni Młodzieży przyjechała do Krakowa ośmioosobowa delegacja Patriarchatu Moskiewskiego pod przewodnictwem metropolity smoleńskiego i rosławskiego Izydora (Tupikina).
Prawosławni duchowni dostrzegli, że “Kościół katolicki kontynuuje braterski dialog chrześcijan”. Zdaniem metropolity Izydora, wysiłki Franciszka i jego współpracowników “w kierunku dialogu między chrześcijanami różnych wyznań jako braci”, świadczą o jego trosce i “zaniepokojeniu sytuacją zanikania pokoju w świecie”.
Gorzej z podobnymi wysiłkami w samej Rosji. Nie tak dawno rektor państwowego Uniwersytetu w Saratowie ostrzegał studentów przed “antyrosyjską propagandą” w Krakowie w czasie ŚDM. Do wszystkich pracowników rozesłał “nieoficjalne rozporządzenie”, w którym informował, że podczas duchowego spotkania młodych z papieżem mogą mieć miejsce próby tworzenia “grup wpływu wśród Rosjan” i zalecił zanotować nazwiska wszystkich studentów, którzy jednak zdecydują się pojechać.
Takich “zachęt” do dialogu było więcej. – Szczerze mówiąc nie mogę w to uwierzyć – skomentował działania rektora rzecznik Putina Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję Interfax. Cóż, widać Dmitrij Pieskow jest człowiekiem małej wiary…
Kresy24.pl

