
Fot: facebook.com/onicosa/
Terminal LPG w Plancie na Podlasiu trafił w ręce spółki należącej do obywateli Białorusi. W tle pojawiają się informacje o jej powiązaniach z rosyjskim sektorem energetycznym. Najbardziej szokujące jest jednak co innego: kolejne państwowe instytucje wiedziały o transakcji, ale wszystkie jakby umywały ręce.
Teren z terminalem przeładunkowym LPG sprzedała spółka OniCo. To podmiot notowany na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych na alternatywnym rynku NewConnect. Obiekt znajduje się niedaleko granicy polsko-białoruskiej i był wykorzystywany do przeładunku rosyjskiego surowca. Cena wyniosła 13,9 mln zł netto + VAT. Nabywcą została WGT Group, a jej właścicielami są Białorusi, którzy mają powiązania z rosyjskimi firmami energetycznymi..
Dziennikarze Dominiki Długosz i Mariusza Gierszewskiego w podcaście „W związku ze śledztwem” poinformowali, że o planowanej transakcji informowane były państwowe instytucje; Ministerstwo Aktywów Państwowych miało przyznać, że sytuacja jest niebezpieczna, ale sprawa pozostawała poza jego kompetencjami, i zrzuciło odpowiedzialność na Ministerstwo Klimatu i Lasy Państwowe.
Lasy Państwowe, które miały prawo pierwokupu nieruchomości, i nie zdecydowały się z niego skorzystać, tłumaczą teraz, że leśne grunty stanowiły niespełna 3 proc. nieruchomości i jej zakup nie był uzasadniony potrzebami gospodarki leśnej. Sprawą zainteresowano także ABW, która według relacji autorów nie rekomendowała sprzedaży.
Agencja miała jednak uznać, że terminal nie jest infrastrukturą krytyczną ani strategiczną państwa i żadna z firm uczestniczących w transakcji nie znajdowała się na liście sankcyjnej. Tak więc i ta instytucja okazała się bezsilna przyznając, że … ma ograniczone możliwości. Ostatecznie transakcja doszła do skutku.
Dotychczasowy właściciel terminala, spółka OniCo przekonuje, że rentowność terminalu spadła, a jego sprzedaż była elementem restrukturyzacji spółki.
Formalnie wszystko więc się zgadzało. Pozostaje jednak pytanie, które trudno zignorować: jeśli państwo wiedziało o transakcji i pojawiały się wątpliwości dotyczące nabywcy, to kto właściwie miał zadbać o bezpieczeństwo interesu państwa?
Portal Nasza Niwa wskazuje, iż fakt, że Skarb Państwa i Lasy Państwowe ostatecznie nie skorzystały z prawa pierwokupu tego terminalu i działek z nim związanych, a także białoruskie pochodzenie właściciela 50% udziałów w Grupie WGT, Aleksieja Nowickiego, doprowadziły do krytycznych publikacji w polskich mediach.
Warto zauważyć, że publikacje te pojawiły się na tle kolejnej fali nieporozumień korporacyjnych w OniCo. Niedawno na stronie internetowej OniCo opublikowano komunikat, że firma jest „bardzo zaniepokojona faktem, że jakaś osoba nieposiadająca pakietu kontrolnego prowadzi zakulisowe negocjacje na temat sprzedaży tego pakietu, a w ich trakcie miały padać propozycje o charakterze korupcyjnym”.
na podst. tvn24.pl, Newsweek, Onet


