Podczas trwającego ponad 2 godziny propagandowego spektaklu „bezpośrednia linia”, organizowanego na wzór dorocznych putinowskich telewizyjnych „spotkań z narodem”, lider separatystów w Donbasie Aleksandr Zacharczenko odpowiadał na pytania mieszkańców i dziennikarzy z „republiki”, z Rosji i z terenów – jak to określiły prorosyjskie media – „tymczasowo okupowanych przez Ukrainę”.
Wielkim marzeniem Zacharczenki jest, co wyznał – oprócz zwycięstwa, na które liczy już w najbliższym czasie – … pokój. Ale ma jeszcze jedno z tym pierwszym zwiazane: wystawienie gigantycznego stołu ciągnącego się od donieckiego lotniska, przy którym zasiądą wszyscy walczący o oderwanie Donbasu od Ukrainy. On sam przejdzie wówczas (w marzeniach, ma się rozumieć) „pieszkom” wzdłuż takiego biesiadnego mebla i powie „dziękuję”.
Kiedy Zacharczenko zniesie godzinę policyjną? „Nigdy – dopóki trwa wojna” (wyjaśnia to na drugim z załączonych wideo). Co ze stymulatorami serca? „Otrzymają je wszyscy potrzebujący” (to trzeci filmik). A paszporty DNR? „Jest tylu chętnych, że technicznie „republika” nie nadąża…”.
Kolejny już, odbywający się cyklicznie propagandowy show Zacharczenki został zorganizowany w przypadającym 28 czerwca Dniu Konstytucji Ukrainy upamiętniającym uchwalenie pierwszej ustawy zasadniczej niepodległego ukraińskiego państwa…
Kresy24.pl/HHG
