• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Na wulkanie “bratniej integracji”

02 sty 2017

 

W ostatnim dniu 2016 roku okazało się, że Aleksander Łukaszenka zatwierdził jednak projekt umowy w sprawie Kodeksu Celnego Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Jednak – uwaga! – dokument będzie wyłącznie podstawą dalszych negocjacji.

Tym samym białoruski przywódca wysłał na Kreml sygnał pojednaczy, pozostawiając sobie jednocześnie pole manewru. Przypomnijmy, że kodeks ten podpisali 26 grudnia w Petersburgu czterej prezydenci – Rosji, Armenii, Kazachstanu i Kirgistanu.

Wprawdzie przywódca Kirgizji Ałmazbek Atambajew troszkę pogrymasił, ale to i tak bagatelka w porównaniu z milczącą woltą białoruskiego przywódcy, który szczyt Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej i Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym w ogóle zignorował.

Rzeczywiście, nigdy białoruski prezydent nie ukrywał, że ma wiele wątpliwości odnośnie integracji i samego kodeksu. Ale zignorowanie wizyty w Petersburgu był to sygnał skierowany do Moskwy, że oto Łukaszenka jest bardzo niezadowolony z posunięć Kremla w ogóle.

Wbrew oczekiwaniom, Nowy Rok i nie przyniósł rozwiązania konfliktu gazowego, a właściwie brak konsensusu co do cen za ropę i gaz przerodziło się w kompleksową konfrontację (w tym wojnę handlową i propagandowe strzały w mediach).

Moskwa się uparła, żądając pełnej zapłaty za gaz ( niewykluczone, że chce czegoś jeszcze, o czym nie mówi się oficjalnie, np. miejsca na bazę lotniczą, sprzedania smacznego kąska, jakim dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego jest Mińska Fabryka Traktorów, a może przełączenia eksportu produktów naftowych z portów bałtyckich na rosyjskie).

Mińsk z kolei uważa, że cena gazu jest zbyt wysoka i nie odpowiada umowom integracyjnym. No, i również z innych, wrażliwych powodów nie chce iść na ustępstwa.

Czyli na razie mamy klincz, ale biorąc pod uwagę kryteria wagowe należy uznać, że są one zupełnie różne. Dlatego Mińsk przy całej swojej brawurze zmuszony jest do złagodzenia tonu.

Musi ustąpić, zachowując twarz

Ta historia przypomina konflikt z czerwca 2009 roku, kiedy Łukaszenka rozgniewany sankcjami na białoruskie mleko (Rosja z uporem doszukiwała się wszelkiego rodzaju szkodliwych bakterii), zignorował szczyt OUBZ, na którym zaplanowano podpisanie porozumienia w sprawie Zbiorowych Sił Szybkiego Reagowania.

Wtedy zarozumialstwo i śmiałość baćki odniosły skutek: Główny inspektor sanitarny okazał się wyrozumialszy dla białoruskiego mleka, więc Łukaszenka w ciągu kilku miesięcy po cichu podpisał umowę, na której zależało Rosji. Prawdopodobnie w ten sam sposób stanie się i teraz.

Na razie uprawnienia do prowadzenia negocjacji dotyczących projektu posiada Państwowy Komitet Celny Białorusi, który może dokonywać jedynie zmian w dokumencie “nie mających zasadniczego charakteru”.
Strona białoruska podpisze umowę “po osiągnięciu porozumienia w ramach zatwierdzonego projektu”, głosi dekret prezydencki z 28 grudnia.

Jednak mając na uwadze niezwykłą intensywność stosunków dwustronnych, trudno zgadywać jak to się wszystko skończy. W tym miejscu przychodzi na myśl inna analogia. Gdy po gruzińskiej wojnie 2008 roku, Moskwa naciskała na Białoruś, by ta uznała niezależność Abchazji i Osetii Południowej, Łukaszenka “zrzucił” tę powinność na białoruski parlament, sprawiając wrażenie, że oto parlament na Białorusi jest organem rzekomo niezależnym, a on, żadnego wpływu na deputowanych nie ma…

W rezultacie, niewygodną kwestię, która pod znakiem zapytania stawiała ówczesną odwilż w stosunkach między Mińskiem a Zachodem, udało się odłożyć na później.

Być może i teraz nie wiemy wszystkiego, jaką niezależność posiada Komitet Celny RB.

Na wulkanie “braterskiej integracji”

Jeśli już tak na poważnie, to jest oczywiste, że zakres manewrowania dla władz białoruskich staje się coraz bardziej ograniczony.

Prezydent nie ukrywa, że w zasadzie to jest mocno rozczarowany integracją euroazjatycką, która nie przyniosła pożądanych korzyści (handel w ramach EAUG spada), a przy tym zobowiązuje do przekazania szeregu kompetencji organom ponadnarodowym. Tymczasem żadnych ograniczeń suwerennej władzy nad krajem, nawet symbolicznych, Łukaszenka nie toleruje!!!.

Jednak trudno sobie wyobrazić, że Białoruś opuszcza EAUG, OUBZ. Moskwa wybaczała swojej najbliższej sojuszniczce wiele, ale tego z pewnością by nie zniosła. A po wydarzeniach krymsko – donbaskich, najbardziej brutalny scenariusz nie wydaje się być tylko czystą fantazją.

Jednak rosyjskie przywództwo raczej nie jest zainteresowane zaostrzeniem konfliktu z Białorusią, żeby jutro wysłać na Mińsk czołgi z Klinc do Jelni, choć według wielu komentatorów, taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy.

Dlaczego tak sądzę? – to już inny temat. Przypomnę tylko, że Kreml tkwi po uszy w problemach ze względu na Ukrainę, wojnę w Syrii, sankcje osłabiają wciąż gospodarkę rosyjską, a Władimir Putin ma w bliskiej perspektywie nowe wybory.

Pewnie udałoby się siłowe zajęcie Białorusi, (choć białoruskie “Polonezy” – to poważna sprawa), ale co dalej? Wywołałoby to kryzys nieporównywalny z kryzysem krymskim.

Tak więc białoruska władza skazana jest na euroazjatycką integrację nie tylko dlatego, że boi się Moskwy. Nie, ale jaką tak naprawdę ma alternatywę?

Żeby zintegrować się z Europą, musiałaby zmienić sposób zarządzania gospodarką, wprowadzić demokrację. A to oznaczałoby jedno – Koniec reżimu.

Na takie poświęcenie nikt w Mińsku nie pójdzie, lepiej na swój własny sposób poukładać się w poradzieckim sojuszu autokratów, bo choć koncepcje mogą wydawać się surowe, ale takie…. swojskie.
Czyli, żyjemy na wulkanie.

Szczęśliwego Nowego Roku!

Kresy24.pl/naviny.by

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Default ThumbnailUkraińcy alarmują ws. zatajania informacji o integracji Białorusi i Rosji K24Leonid Kuczma zaproponował zdjęcie blokady gospodarczej z okupowanych terytoriów w Donbasie K24Łukaszenka to ma tupet
  • Tagi
  • Donbas
  • Euroazjatycka Unia Gospodarcza
  • gospodarka
  • integracja
  • Łukaszenka
  • OUBZ
  • Polonez
  • reżim
  • stosunki białorusko-rosyjskie
  • Syria
  • wojna
  • wojna informacyjna
  • wojna na Ukrainie
  • wojna w Syrii
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Putin postawił Armenii ultimatum. Ma miesiąc na kapitulację!

Putin postawił Armenii ultimatum. Ma miesiąc na kapitulację!

Strach podejść! Pierwszy raz pokazali z bliska (WIDEO)

Strach podejść! Pierwszy raz pokazali z bliska (WIDEO)

Siał antypolski terror na Kresach. Zełenski ściąga szczątki przywódcy OUN

Siał antypolski terror na Kresach. Zełenski ściąga szczątki przywódcy OUN

Ognista szarańcza spadła na kolejne miasta! (WIDEO)

Ognista szarańcza spadła na kolejne miasta! (WIDEO)

Tak zabijałem. Rosyjski deputowany Dumy wyznaje

Tak zabijałem. Rosyjski deputowany Dumy wyznaje

Wszyscy czekają na finał. Otoczenie Łukaszenki już to wie

Wszyscy czekają na finał. Otoczenie Łukaszenki już to wie

Łukaszenka bije na alarm: „Możemy zniknąć jako naród”

Łukaszenka bije na alarm: „Możemy zniknąć jako naród”

Pożar rafinerii 7 tys. km od Ukrainy! Przypadek? (WIDEO)

Pożar rafinerii 7 tys. km od Ukrainy! Przypadek? (WIDEO)

Aleksander Milinkiewicz nie żyje. Odszedł wielki przyjaciel Polski

Aleksander Milinkiewicz nie żyje. Odszedł wielki przyjaciel Polski

„To demoniczny reżim”. Usłyszała relacje i zmieniła zdanie

„To demoniczny reżim”. Usłyszała relacje i zmieniła zdanie

To wstrząśnie Polską! Ukraińcy wypowiedzieli wojnę o historię! Chcą „zwalczać polską agresję”

To wstrząśnie Polską! Ukraińcy wypowiedzieli wojnę o historię! Chcą „zwalczać polską agresję”

Pogięło ich do końca? Oto co w panice wymyślili

Pogięło ich do końca? Oto co w panice wymyślili

Wielkie rozczarowanie kandydata na prezydenta. „Nikt mnie nie potrzebuje”

Wielkie rozczarowanie kandydata na prezydenta. „Nikt mnie nie potrzebuje”

Zełenski poszedł o krok dalej. Takiej deklaracji jeszcze nie było!

Zełenski poszedł o krok dalej. Takiej deklaracji jeszcze nie było!

Największy gigant Rosji w ogniu! Dużo ofiar (WIDEO)

Największy gigant Rosji w ogniu! Dużo ofiar (WIDEO)

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja