
Collage / fot: PiS.org.pl / ilustracja: AI
Przywódca Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński alarmuje na Twitterze, że na terenie dawnych zniszczonych polskich wsi na Ukrainie są nielegalnie wykopywane i rabowane cenne przedmioty należące kiedyś do ich mieszkańców.
“Nielegalne wykopaliska na terenie dawnych polskich wsi w Galicji Wschodniej okazują się faktem. Profanowanie szczątków zmarłych i rabowanie biżuterii ofiar, wśród których są ofiary rzezi wołyńskiej, przez tzw. grupy czarnych kopaczy w celach zarobkowych, wszystko to ma się odbywać za przyzwoleniem lokalnych ukraińskich władz” – napisał szef PiS-u.
“Te straszne i smutne informacje będą przedmiotem naszych interwencji u najważniejszych władz państwowych RP, w tym w MSZ. Będziemy domagali się wyjaśnień i reakcji na ten kryminalny proceder” – zapowiedział Jarosław Kaczyński.
Nielegalne wykopaliska na terenie dawnych polskich wsi w Galicji Wschodniej okazują się faktem. Profanowanie szczątków zmarłych i rabowanie biżuterii ofiar, wśród których są ofiary rzezi wołyńskiej, przez tzw. grupy czarnych kopaczy w celach zarobkowych, wszystko to ma się…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) August 14, 2026
Na razie nie jest jasne, gdzie dokładnie na Ukrainie mają miejsce te obrzydliwe praktyki. Lider PiS-u tego nie precyzuje. Nie wiadomo też, czy te hieny wygrzebują tylko cenne przedmioty, czy także same szczątki. W każdym razie je profanują i naruszają groby, co może potem utrudnić ekshumacje i identyfikację ofiar.
Na razie nie odniósł się do tego polski rząd, ani władze w Kijowie. Jeśli rzeczywiście lokalna ukraińska administracja i policja przymykają na to oko i nie próbują temu zapobiec, ani ścigać winnych, to trudno o coś bardziej hańbiącego.
Poczekajmy jednak na bardziej konkretne informacje. A jeśli to się potwierdzi polskie władze mają święty obowiązek interweniować.

