
Brytyjska gazeta The Sun opublikowała artykuł o rosyjskich dowódcach torturujących podwładnych mu żołnierzy. Uważa się, że jedną z ofiar jest Białorusin, inną Baszkir.
Na filmie żołnierz wisi głową w dół na drzewie, przywiązany liną za nogi do gałęzi. Jego dowódca wielokrotnie okłada go kijem, a on rozpaczliwie próbuje zakryć genitalia dłońmi.
„Zrobię z ciebie puree ziemniaczane. Zrozumiałeś?” – krzyczy oficer.
Uważa się, że ofiara pochodzi z Białorusi, ponieważ, jak wyjaśniają Brytyjczycy, „zwraca się do niego Bulbasz, co jest obraźliwym przezwiskiem dla Białorusinów”. Żadne inne informacje na temat katowanego mężczyzny – imię, numer jednostki, miejsce pobytu – nie są znane, podobnie jak dokładny powód jego kary. Doniesienia sugerują, że mógł odmówić walki, co w armii rosyjskiej jest równoznaczne z wyrokiem śmierci.
To nie jedyne nagranie. Na drugim nagraniu dowódca rosyjskiej jednostki kopie żołnierza, który kuca na ziemi. Na trzecim żołnierz ze spuszczonymi do kolan spodniami jest przywiązany do drzewa i bity kijem po gołym ciele. Ta ofiara pochodzi z Baszkirii i również Rosjanin zwraca się do niej pogardliwie: „Ty, Baszkirze”.
Jego przewinieniem było to, że nie dołożył się do zakupu dronów razem z innymi. „Więc postanowiłeś zaoszczędzić, nie inwestując, k***a! Twoi kumple odkładają ostatnie grosze na drony, k***a… Inwestują, k***a!” – krzyczy kat.
Wychłostany żołnierz odpowiada w agonii: „Ja się dołożę, ja się dołożę!”
The Sun zwraca uwagę na coraz większą liczbę podobnych filmów z karami. Obnażają one powszechność stosowania tortur w armii Putina.
Na początku tego roku opublikowano przerażające nagranie, na którym widać zbuntowanego bojownika przywiązanego na mrozie taśmą do drzewa – głową w dół. Miało to miejsce w pobliżu linii frontu, gdzie Putin wykorzystywał najemników jako mięso armatnie.
W kwietniu brytyjski jeniec wojenny pozwał państwo rosyjskie w precedensowym procesie, po tym jak był zagłodzony, torturowany i rażony prądem przez wojska wroga.




