Na poligonie separatystów “Torez” w czasie pokazów wojskowych eksplodowała bomba zabijając 9-letnią dziewczynkę i raniąc jej brata, który w ciężkim stanie leży w szpitalu. Władze DNR natychmiast oskarżyły ukraińskie służby specjalne o dokonanie tej zbrodni.
Według komunikatu władz DNR, w czasie pokazu czołgów na poligonie “eksplodował niezidentyfikowany ładunek wybuchowy podłożony przez ukraińskie służby specjalne”. Na jakiej podstawie władze DNR natychmiast stwierdziły, że tego aktu terroru dokonały ukraińskie służby – nie wiadomo.
“Wzywamy społeczność międzynarodową, aby w końcu zwróciła uwagę na przestępstwa, których na naszej ziemi dokonują ukraińscy faszyści i potępiła ich działania” – zaapelował w wystąpieniu telewizyjnym przedstawiciel “ministerstwa obrony” DNR Eduard Basurin.
Najtragiczniejsze w tym wszystkim jest to, że dwa dni wcześniej pisaliśmy o planowanej krwawej prowokacji szykowanej w DNR przez rosyjskie służby specjalne. Początkowo miała ona polegać na zamordowaniu cywili, a następnie schwytaniu rzekomych “sprawców”, którymi mają być ukraińscy żołnierze. Rosyjskie służby planowały początkowo dokonanie tego w Charcyzku.
Po nagłośnieniu planów tej prowokacji przez sztab obrony Mariupola Rosjanie postanowili najwyraźniej zmienić scenariusz. Pisaliśmy zresztą, że zapewne tak właśnie zrobią. W efekcie mamy zabite dziecko i drugie ciężko ranne, po czym natychmiast nastąpiło oskarżenie pod adresem Ukrainy bez podania żadnych dowodów.
Nie ulega zresztą wątpliwości, że “dowody” za chwilę się znajdą, a zapewne i sam “winowajca”. Czy będzie to – tak ja pisaliśmy – menel przebrany w mundur ukraiński, który do wszystkiego się przyzna, czy inny “dywersant” – to już zależy od pomysłowości rosyjskich służb, które mają przecież w tym wielkie doświadczenie.
Ważne jest też miejsce, które wybrano do dokonania zbrodni – poligon Torez. To właśnie pod Torezem został przez separatystów zestrzelony malezyjski samolot pasażerski. Chodzi o to, żeby w światowych mediach miejscowość ta była teraz kojarzona z “ukraińskimi terrorystami”.
Teraz po każdej informacji przypominającej o zestrzelonym Boeingu, będzie można też dodać: “Przypomnijmy, że pod Torezem ukraińskie służby specjalne dokonały krwawego zamachu, w którym zginęły dzieci”. Po wpisaniu “terroryzm Torez” w Google też będą pojawiać się “odpowiednie” informacje.
Oczywiście rosyjska propaganda “rozkręca” już sprawę na całego, a za chwilę zostaną też pewnie uruchomione usłużne trolle w całej Europie. Potem DNR użyje tego argumentu do zerwania rozejmu z Ukrainą. Niewykluczone też, że nastąpią kolejne prowokacje, których Rosja użyje jako uzasadnienia do zbrojnej interwencji na Ukrainie.
Widać wyraźnie, że rosyjskich służb nie jest już w stanie powstrzymać przed dokonaniem zbrodni nawet nagłośnienie ich planów przez media. Zresztą oprócz naszego portalu mało kto jeszcze o tym w Polsce informował. Z punktu widzenia rosyjskich służb ważniejsze jest, żeby teraz jak najgłośniej krzyczeć i oskarżać, zagłuszając prawdziwy przekaz.
Czytaj także naszą wiadomość o planowanej prowokacji: Przebiorą meneli za żołnierzy, zabiją cywilów i aresztują „sprawców” na oczach rosyjskich kamer
Kresy24.pl

