
Kreml. Fot. Pixabay
Władze rosyjskie tworzą podstawy prawne i organizacyjne pod ewentualne ogłoszenie nowej mobilizacji i wprowadzenie stanu wojennego, przygotowując się jednocześnie na masowe zamieszki. Do takiego wniosku doszedł Instytut Badań nad Wojną (ISW).
Analitycy zwracają uwagę, że Duma Państwowa przyjęła ustawę zezwalającą obywatelom z niewygasłymi wyrokami skazującymi, w tym skazanym za przemyt narkotyków i udział w zorganizowanych grupach przestępczych, na zawieranie umów z Ministerstwem Obrony w okresie oficjalnej mobilizacji. Wiceminister obrony Wiktor Goremykin oświadczył, że poszerzy to krąg osób uprawnionych do służby wojskowej i ułatwi rekrutację na wojnę na Ukrainie. Jednocześnie Rosgwardia przygotowała poprawki do przepisów dotyczących obrony cywilnej, uwzględniając w nich ochronę ludności przed „zagrożeniami” pojawiającymi się w okresie mobilizacji, stanu wojennego i czasu wojennego, a także rozszerzając uprawnienia w zakresie ewakuacji żołnierzy.
W ocenie ISW zmiany te świadczą o systematycznych przygotowaniach Kremla do ewentualnej mobilizacji, która w rosyjskim społeczeństwie nadal cieszy się skrajnie niską popularnością. W listopadzie 2025 roku Władimir Putin podpisał ustawę zezwalającą na wysyłanie rezerwistów do strefy działań wojennych bez ogłaszania mobilizacji. Analitycy uważają, że Kreml może wykorzystać ten mechanizm do stopniowego przeprowadzania częściowych poborów. Ostateczna decyzja nadal zależy jednak osobiście od Putina oraz od jego oceny sytuacji na froncie i sytuacji politycznej w kraju. ISW podkreśla, że obecnie nie można powiedzieć, czy zdecyduje się na mobilizację w najbliższej przyszłości ani w jakiej formie.
Dyskusje na temat nowej mobilizacji nasiliły się w obliczu rosnących strat w armii rosyjskiej. Wywiad zachodni szacuje, że do połowy 2026 roku skumulowane straty wśród rosyjskich żołnierzy sięgną 1,4 miliona zabitych i rannych, a tempo rekrutacji żołnierzy kontraktowych przestało kompensować ten spadek. Europejscy urzędnicy nie wykluczają ogłoszenia nowej mobilizacji po wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej, jeśli rosyjska armia nadal będzie ponosić ogromne straty na froncie.
Powiązane z Kremlem Z -kanały propagandowe wskazują październik jako najbardziej prawdopodobny termin rozpoczęcia poboru i spekulują o powołaniu nawet 1,2 mln nowych żołnierzy. Równocześnie rosyjskie Ministerstwo Obrony przygotowuje poligony na przyjęcie kolejnych rekrutów. Z kolei źródła agencji Reuters zbliżone do Kremla twierdzą, że Władimir Putin szykuje się do dalszej eskalacji wojny przeciwko Ukrainie.




1 komentarz
Henry's movie
24 lipca 2026 o 10:02A my dostarczymy Ukrainie jeszcze więcej broni w celu ruiny rosji, rozsiądziemy się z pop-cornem i włączymy K-pop, który będzie uwodził niedobitki północnokoreańskich sołdatów niczym śpiew syren w “Odysei”.