Polskę „kocha”… 1500 Litwinów. Taki jest efekt akcji “Lithuania loves Poland” intensywnie reklamowanej od ubiegłej środy na Facebooku.
Przyczyn małego powodzenia akcji internauci upatrują w nieszczerych intencjach jej pomysłodawców. Słychać oceny, że przekaz o miłości, artykułowany przez Litwinów po angielsku, został wymyślony na pokaz i jest adresowany bardziej do zagranicznych obserwatorów litewskiej prezydencji w UE, niż do samych Polaków.
Na inny aspekt sprawy zwraca uwagę „Kurier Wileński”, który przypomina, że “Lithuania loves Poland” to pomysł doradcy byłego premiera Andriusa Kubiliusa z partii konserwatywnej, propagowany przez jego partyjnych kolegów, którzy sprawując wraz z Kubiliusem władzę w ciągu ostatnich 4 lat doprowadzili do tego, że relacje polsko-litewskie były oceniane jako najgorsze w ciągu 20-lecia, nie wspominając o tym, że doszło do pogorszenia sytuacji polskiej mniejszości na Litwie, a zmienione ustawodawstwo w wielu aspektach, jak na przykład w oświacie, nawet pogorszyło tę sytuację.
Za konserwatystów przestała też działać stara ustawa o mniejszościach narodowych, zaś nowej rządzący nie przyjęli. Ponadto, jak nigdy wcześniej, w kraju dochodziło do wielu antypolskich wystąpień, wieców i oświadczeń polityków. To wszystko wywoływało i nadal wywołuje napięcie w litewsko-polskich relacjach, których otoczką stały się też okołofutbolowe emocje i zachowanie się kibiców – puentuje „Kurier Wileński”.
„Litwo TEŻ Cię Kocham”
Tymczasem pojawiła się kolejna forma polsko-litewskiej deklaratywnej adoracji. Tym razem ze strony polskiej.
Powstał profil „Litwo TEŻ Cię Kocham – Poland LOVES Lithuania”, którego założyciele mówią o sobie: Społeczność Litwo Też Cię Kocham jest odpowiedzią na miłość ze strony społeczeństwa Litewskiego po aferze na meczu pomiędzy Lechem Poznań i Żalgiris Wilno.
W momencie, kiedy pisaliśmy tę notkę (wtorek, 20 sierpnia rano), profil miał… 196 sympatyków.
Kresy24.pl

