Pomóżmy Litwinom otwarcie spojrzeć w historię „ojczystego Wilna”

3 listopada 2015

jan konrad obst

Były litewski premier Andrius poczuł się zmieszany, bo nie znał nazwiska Jana Konrada Obsta i nic o nim dotychczas nie słyszał. Tę lukę można szybko zapełnić.

Andrius Kubilius dotknął  – jak to określił we wpisie na Facebooku – „dziedzictwa kulturowego Wileńszczyzny i Wielkiego Księstwa Litewskiego”. Stało się to podczas rowerowej wycieczki, na którą były premier wyruszył w przededniu tegorocznych Zaduszek. Odkrył w Rubnie koło Mościszek grób Jana Konrada Obsta, założyciela Adama Mickiewicza w Wilnie.


„Stojąc przy grobach rodziny Obstów czułem się zmieszany, że tak niewiele wiem o historii swojego ojczystego Wilna, że nazwisko Jana Konrada Obsta nic mi nie mówi. Słynny konserwatysta Edmund Burke powiedział kiedyś, że jesteśmy zjednoczeni we wspólnocie, która łączy zmarłych, żywych i tych, którzy dopiero się urodzą. W Wilnie, w przededniu Dnia Zadusznego, czułem się częścią takiej wspólnoty także z Janem Konradem Obstem, chociaż nie wiem o nim nic więcej ponad to, co napisano na jego nagrobku. Jesteśmy bogatą społecznością, jeżeli otwarcie spoglądamy na przeszłość swojej społeczności i odważnie patrzymy w jej przyszłość” – napisał były premier Andrius Kubilius, lider litewskich konserwatystów.

Spoglądnijmy więc odważnie w tę przeszłość razem: „Kto liczy na wdzięczność, tym samym utracił do niej prawo” – pisał Jan Obst – literat, wydawca, działacz i popularyzator historii ziemi wileńskiej, o którym nigdy wcześniej premier Kubilius nie słyszał.


Prace i pisma Jana Konrada Obsta są zdeponowane w bibliotekach Wilna, Warszawy i Krakowa, ale los obszedł się z ni okrutnie: umierał w skrajnej nędzy, doszczętnie ograbiony i zniszczony na Litwie przez sowietów.

Jan Konrad Obst urodził się w 1876 roku w Lipsku. Tam studiował historię kultury i ekonomię polityczną. W 1902 wyjechał do Petersburga, gdzie pracował w redakcji czasopisma „Kraj”. Po jego zamknięciu w 1910 roku zaczął wydawać „Kwartalnik Litewski”. Pracował też w redakcji „Dziennika Wileńskiego”. Dorobek pisarski Obsta to ponad 20 książek i około tysiąca artykułów.

W 1911 Jan Obst kupił dom przy ulicy Bernardyńskiej w Wilnie, w którym w 1822 roku mieszkał Adam . Po kilkunastu latach skrupulatnego zbierania pamiątek po Mickiewiczu Obst powołał do życia muzeum i przekazał kamienicę w darze Wileńskiemu Towarzystwu Nauk. Udostępnił muzeum zwiedzającym nieodpłatnie. Sam przeniósł się do majątku Rubno nieopodal Mościszek.

Po II wojnie światowej pozostał na Wileńszczyźnie, ale cały majątek skonfiskowali sowieci. Ostatnie lata życia spędził w Dziekaniszkach, w nędzy i zapomnieniu, wspierany jedynie przez okolicznych mieszkańców. Zmarł w 1954 roku. Został pochowany na cmentarzu w Rubnie, obok matki i żony, przy kaplicy stanowiącej kiedyś część jego majątku.

W 2008 roku staraniem lokalnej społeczności, przy wsparciu Związku Polaków na Litwie, Senatu , Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” oraz Konsulatu w Wilnie, na grobach Jana Konrada Obsta i jego rodziny wzniesiono granitowe pomniki. Stanęła tu również płyta pamiątkowa z epitafium – cytatem z jego wypowiedzi: Naszym obowiązkiem: choć świat się chwieje w posadach, choć ziemia drży pod stopami, gdzie nasze świętości, gdzie lud nasz, tam nasze miejsce, tam trwać i stać! Tak nam dopomóż Bóg!”.

Cmentarzem w Rubnie i miejscem spoczynku założyciela Muzeum Adama Mickiewicza opiekuje się Szkoła Podstawowa w Mościszkach. Od lat stara się o nadanie jej imienia Jana Konrada Obsta. Niestety, z Ministerstwa Oświaty i Nauki Litwy nadeszła odpowiedź, z której wynikało, że Jan Konrad Obst jako patron szkoły nie byłby mile widziany. Nie zgodziła się na to Komisja Języka Litewskiego uzasadniając, że Obst był działaczem… antylitewskim.

22 listopada 2008 roku, na cmentarzyku w Rubnie koło Mościszek odbyła się uroczystość poświęcenia zespołu memorialnego rodziny Jana Konrada Obsta. Uroczystość była hołdem wdzięczności dla człowieka, który poświęcił swoje życie służbie na rzecz kultury polskiej, duszą i ciałem wrastając w ziemię wileńską.

Kresy24.pl/Wilnoteka.lt, zw.lt

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

2 odpowiedzi Pomóżmy Litwinom otwarcie spojrzeć w historię „ojczystego Wilna”

  1. Jan Odpowiedz

    3 listopada 2015 w 12:40

    Komisja Jezyka litvuskiego – jedena z wielu organizacji rządu litvuskiego wspierajaca litvuski nacjonalizm,szowinizm i sowieckie kolaboranctwo.
    Do dziś żadna z litvuskich rzadowych organizacji w tym litvuskiego sejmasu i rządu nie przyznala się do kolaboracji z ZSRR i współpracy z NKWD.Do kolaboracji z III Rzesza i Gestapo.Pacyikacji polskich wsi i lituanizacji Polakow na Kowienszczyznie oraz Wilenszczyznie.Nie przyznala się do mordowania Zydow w Kownie(w tym wielu ob.polskich)
    Nie przyznala się tez litvusolandia ze jako jedyny kraj uchwalila na wzor uchwal norynberskich z 1935r. przepisy zrownujace Zydow do statusu bydla.Byl to rok 1941 na przełomie lipca i sierpnia.
    Nie przyznali się litvuscy kolaboranci do wymordowania w Ponarach ok.100tys.ludzi w tym ok.30/40tys.obywateli polskich w tym Zydow polskich z Wilenskiego getta.
    Ot i przeglą dzialan „strategicznego sojusznika” RP.

  2. tagore Odpowiedz

    3 listopada 2015 w 14:22

    Czego to litewscy politycy nie zrobią licząc na kolejną udaną ściemę
    w stosunku do polskiego Rządu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *