Poziom rezerw złota i walut osiągnął krytyczne minimum. Pieniędzy nie starczy już nawet na zapłacenie za import towarów, bez których gospodarka i obywatele nie mogą normalnie funkcjonować – alarmuje były wicepremier Ukrainy Siergiej Arbuzow w telewizji RBK.
Jego zdaniem, bez zagranicznych kredytów kraj czeka katastrofa. Arbuzow przypomniał, że bezpieczny poziom rezerw na Ukrainie powinien wynosić co najmniej 23 mld USD – to tyle ile jest w stanie zabezpieczyć 3-miesięczny import. Tymczasem w ciągu roku rezerwy obniżyły się z 20,4 mld USD do zaledwie 7,5 mld USD.
Były wicepremier ostrzega, że bez rezerw kraj nie będzie też mógł spłacać wcześniejszych długów zagranicznych, które wzrosły ponad dwukrotnie do prawie 70 mld USD. Fakt 2-krotnego wzrostu zadłużenia potwierdziło w środę Ministerstwo Finansów w Kijowie.
“Dzisiaj nasze zadłużenie wynosi 100% PKB. Wcześniej było to około 35% PKB. Normalni inwestorzy nie przyjdą w tych warunkach na Ukrainę. Uratować nas mogą tylko zachodnie decyzje polityczne o udzieleniu kolejnych kredytów” – przyznaje polityk.
Arbuzow jest przeciwny ogłoszeniu przez Ukrainę bankructwa, gdyż wywołałoby to nieprzewidywalne wstrząsy polityczne i ostatecznie pogrążyło wizerunek kraju w oczach światowego biznesu. “Jednak ogłoszenie bankructwa nie jest wykluczone” – zastrzegł były wicepremier.
Kresy24.pl / korrepondent.net
