Rosja dokonała agresji w Gruzji, a potem ruszyła na Krym, Donieck i Ługańsk ośmielona w 2008 roku odmową podpisania Planu Działań na Rzecz Członkostwa Kijowa i Tbilisi w NATO. Dzisiejszy geopolityczny dramat jest wynikiem tej odmowy – powiedział premier Ukrainy w niedzielę we Lwowie.
Arsenij Jaceniuk podkreślił podczas wystąpienia w lwowskiej Akademii Wojsk Lądowych, że Ukraina toczy walkę przeciwko rosyjskiej agresji nie tylko o własne bezpieczeństwo, lecz o spokój państw członkowskich UE.
Przypomnijmy, że w kwietniu 2008 roku na szczycie NATO w Bukareszcie na skutek sprzeciwu Paryża i Berlina upadła forsowana przez USA i Polskę propozycja objęcia Gruzji i Ukrainy planem działań na rzecz członkostwa w NATO. Kilka miesięcy później doszło do wojny rosyjsko-gruzińskiej, po której dwa regiony Gruzji – Osetia Południowa i Abchazja – ogłosiły niepodległość.
W czerwcu ub. roku w Berlinie niemiecka kanclerz Angela Merkel ponownie zapowiedziała, że kwestia przyznania Gruzji i Ukrainie planu na rzecz członkostwa w NATO nie będzie omawiana na wrześniowym szczycie sojuszu w Walii.
Kresy24.pl

