– W Syrii parę tygodni temu rosyjska kosa trafiła na kamień (org. “Russians met their match”). Kilkuset Rosjan zostało zabitych – powiedział dyrektor CIA Mike Pompeo zeznając przed komisją ds zagranicznych amerykańskiego Senatu. Pompeo odpowiadał na pytania senatorów w ramach procedury koniecznej dla objęcia przez niego stanowiska sekretarza stanu.
Dotychczas nie było jasności, co tak naprawdę stało się w lutym we wschodniej Syrii i ilu nieoznakowanych rosyjskich żołnierzy zginęło po tym, gdy próbowali zająć pozycje zajmowane przez Kurdów, ich sojuszników oraz nieznaną bliżej liczbę i rodzaj amerykańskich wojskowych. Oficjalne oddziały syryjskie wspierane przez Rosjan zostały w końcu zniszczone przez amerykańskie lotnictwo. I strona rosyjska, i amerykańska unikała jasnych deklaracji, co się tak naprawdę stało. Co do liczby ofiar rosyjskich, można było tylko spekulować. O tej sprawie pisaliśmy tutaj, tutaj, tutaj lub tutaj.
O nominacji Mike’a Pompeo na sekretarza stanu pisaliśmy tutaj.
Pompeo powiedział też w Senacie USA między innymi, że “miękką polityka” wobec Rosji “skończyła się”, i że Rosja jest dla USA zagrożeniem.
Co ciekawe, na początku lutego, przed wspomnianym atakiem, Pompeo znalazł się w ogniu krytyki niektórych mediów i polityków w USA po tym, gdy wyszło na jaw, że USA odwiedził poufnie szef rosyjskiego wywiadu i spotkał się z wysokimi amerykańskimi funkcjonariuszami służb specjalnych.
Oprac. MaH, times.com, theguardian.com
fot. cia.gov

