
Collage / screen / Exilenova+
Ukraińcy urządzili Rosjanom kolejne nocne piekło. Setki dronów uderzyły i podpaliły duże obiekty przemysłowe w szeregu miast. W Permie i Nowoszachtinsku zostały trafione rafinerie, w Uljanowsku – zakłady zbrojeniowe “Iskra”. Atakowano też Soczi, Woroneż, obwód tulski, Krym i szereg innych regionów.
Na nagraniach widać, że nad rafinerią Łukoila w Permie unosi się olbrzymi “grzyb” dymu, który zasnuł niebo. To jeden z największych w Rosji zakładów przetwórstwa ropy, o rocznej wydajności 13 mln ton.
Rafineria była już wcześniej atakowana 21 sierpnia, w lipcu, dwa razy w maju i w kwietniu. Tym razem zniszczono prawdopodobnie kolejną instalację przerobu AWT-5 – twierdzą analitycy OSINT.
Miejscowy gubernator, Dmitrij Machonin potwierdził “zmasowany atak na obiekt przemysłowy”, ale nie chciał powiedzieć, że chodzi o rafinerię. Tak jakby mieszkańcy nie widzieli tego z własnych okien. Najwyraźniej rosyjska propaganda doszła do wniosku, że jak będzie ogólnikowo mówić o “ataku na jakiś obiekt” to będzie mniej bolesne, niż jak się konkretnie poda na jaki.
Druga zaatakowana w nocy rafineria to Nowoszachtinsk w obwodzie rostowskim, nieco mniejsza niż w Permie, o rocznym przerobie 6-7 mln ton. Uszkodzenia są na tyle poważne, że zakład wstrzymał pracę, wkrótce po tym jak ją wznowił po trafieniu miesiąc temu. Zniszczono tam również dwie stacje radiolokacyjne: Gamma-S1 i Kasta-2E2 – informuje Sztab Generalny w Kijowie.
Z kolei w Uljanowsku drony trafiły w zakłady zbrojeniowe “Iskra” wchodzące w skład koncernu rakietowego Ałmaz-Antej. Produkują one półprzewodniki i mikro-elektronikę do rakiet, radarów i systemów łączności. Na jednym z nagrań widać trafienie drona i duży wybuch. Miejscowe władze informują, że 8 osób zostało rannych.
Celem ukraińskich dronów był też obwód woroneski. Według kanału Supernova, trafione tam zostało m. in. kolejne duże centrum logistyczne sieci handlowej Ozon i zakłady chemiczne Woroneżsintezkauczuk należące do koncernu Sibur, produkujące kauczuk i opony. Wybuchły pożary, 4 osoby zostały ranne – informują miejscowe władze.
Kolejny zakład syntetycznego kauczuku został zaatakowany w Jefremowie w obwodzie tulskim. Celem ataku był też Kraj Krasnodarski, w tym Soczi. Na jednym z nagrań widać uderzenie drona i pożar wmieście, ale na razie nie wiadomo, w co trafił.
Ministerstwo Obrony w Moskwie informuje o “przechwyceniu” tej nocy 592 ukraińskich bezzałogowców, także nad obwodem biełgorodzkim, ługańskim, Krymem i nad Morzem Czarnym. Żadna to informacja, gdyż po pierwsze – resort zwykle podaje liczby wyssane z palca, a po drugie – za “przechwycone” lub “strącone” uważa także te drony, które trafiły w cele.
Pytanie brzmi: jeśli prawie 600 bezzałogowców “przechwycono”, to ile naprawdę łącznie atakowało? Chyba, że rosyjska obrona powietrzna – jak zwykle – “wykonała 100% normy” i strąciła-przechwyciła wszystko, co przyleciało. Jednak rosyjskie oficjalne komunikaty celowo są redagowane tak, żeby nic konkretnego nie dało się z nich wywnioskować.


