Amerykańskie media: Kreml wiedział o przygotowywanym ataku na Kurdów i Amerykanów w Syrii

23 lutego 2018

Dziennik „Washington Post” dotarł do raportów wywiadu , z których wynika, że władze Rosji wiedziały o planowanym ataku syryjskich wojsk rządowych i rosyjskich najemników na Kurdów i Amerykanów we wschodniej Syrii. Oficjalnie, zarówno Kreml, jak i Biały Dom twierdzą, że nie mieli wiedzy, że w ataku biorą udział Rosjanie.

„WP” twierdzi, że Amerykanie podsłuchali rozmowy wysoko postawionych Rosjan i Syryjczyków związanych z reżimem w Damaszku, z których wynika, że oligarcha Jewgienij był „ścisłym kontakcie” zarówno z władzami rosyjskimi, jak i oficjalnymi syryjskimi w sprawie planowanego ataku na syryjskich Kurdów  (i sprzymierzone z nimi oddziały prozachodnich Arabów) wspieranych przez amerykańskich komandosów) we wschodniej Syrii (6-7 lutego). miał powiedzieć syryjskiemu oficjelowi, że ma zapewnioną zgodę rosyjskiego ministra do „szybkiej i silnej” akcji.


Jak wiadomo, do ataku doszło, wywiązała się walka i Amerykanie w końcu odpowiedzieli lotnictwem zabijając setki żołnierzy, wśród których, według różnych danych, było od kilkunastu do kilkuset Rosjan z tzw. grupy Wagnera.

Prigożyn to obecnie jeden z najpotężniejszych rosyjskich oligarchów, zwany „kucharzem Putina”. O Prigożynie, jego interesach, masakrze w Syrii i tzw. grupie Wagnera czytaj między innymi tutaj, tutaj i tutaj.


Wszystkie amerykańskie agencje wywiadowcze odmówiły komentarzy w sprawie rewelacji podanych przez waszyngtońską gazetę.

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych po kilkunastu dniach przyznało, że rannych zostało „kilkudziesięciu Rosjan”, a nieznana liczba rosyjskich obywateli i innych państw b. ZSRS zginęła w rosyjskich nalotach 7 lutego.

Tymczasem wojna domowa w Syrii toczy się dalej. Rządowe lotnictwo zbombardowało Ghoutę w pobliżu Damaszku, kontrolowaną przez siły wrogie dyktatorowi al-Asadowi. W nalocie zginęło 400 osób, w tym, jak wynika ze zdjęć, wielu cywilów. Departament Stanu USA oskarżyły Rosję o pośrednią odpowiedzialność za masakrę dokonaną przez ich sojuszników, reżim al-Asada. USA chce też, by za pośrednictwem ONZ zmusić strony do 30-dniowego zawieszenia broni wokół Ghouty.

W odpowiedzi przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Niebenzia odpowiedziała, że USA ignorują „niewygodną prawdę”, że trwa tam walka z islamistami powiązanymi z al-Kaidą.

Oprac. MaH, cnn.com

 

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *