
Służby specjalne pojmały wroga na gorącym uczynku. Rosyjski oficer wywiadu wojskowego przy użyciu drona mapował trasy przemieszczania się wojsk. Jak podaje Censor.net, udaną operację przeprowadzili żołnierze 4. oddziału do zadań specjalnych 3. Dywizji.
Wykonując zadania w pobliżu granicy państwowej z Federacją Rosyjską – na kierunku charkowskim, ukraińska grupa zorganizowała zasadzkę na rosyjskiego żołnierza. Według informacji wojska, okupant prowadził rozpoznanie powietrzne za pomocą bezzałogowych statków powietrznych i opracowywał trasy dla przemieszczania się i koncentracji sił wroga.
W wyniku operacji rosyjski oficer wywiadu został wzięty żywcem. Skonfiskowana została radiostacja i sprzęt, który miał przy sobie, po czym został on przesłuchany przez ukraińskie wojsko.
Schwytany Rosjanin okazał się żołnierzem 20. samodzielnego batalionu rozpoznawczego 18. zmotoryzowanej dywizji strzelców 11. korpusu armijnego rosyjskich wojsk lądowych.
Podczas przesłuchania jeniec udzielił informacji o położeniu pozycji rosyjskich w tym rejonie. Opowiedział również o trasach przemieszczania się innych wrogich grup dywersyjno-rozpoznawczych oraz dalszych planach operacyjnych jednostek rosyjskich w tym rejonie.
Ukraińskie siły specjalne mogą wykorzystać informacje uzyskane od jeńca do dalszej walki z rosyjskimi grupami dywersyjno-terrorystycznymi i planowania operacji w strefie przygranicznej obwodu charkowskiego.



