Obserwatorzy międzynarodowej misji OBWE powiadomili, że 11 grudnia zanotowano wzmożenie ostrzału z broni palnej oraz artyleryjskiego w kierunku Mariupola.
Przypomnijmy Mariupol ma zarówno dla Ukraińców, jak i dla Rosjan oraz ich kondotierów znaczenie szczególne. Jeśli ci drudzy chcą wyrąbać sobie lądowe połączenie z Krymem, a ci pierwsi nie chcą do tego dopuścić – odpowiedź na pytanie “dlaczego?” stanie się w pełni zrozumiała.
Niezależnie od informacji OBWE, sztab ATO informował, że do godziny 17.00 czasu lokalnego (16.oo czasu polskiego) ostrzeliwali wojska ukraińskie 26 razy.
Szczegóły? Kilka razy z rzędu działa 122 mm oraz moździerze ostrzelały miejscowości: Talakiwka, Krasnogoriwka i Nowoseliwka, Czermalyk i Wodiane. Z kolei w stronę Szyrokina otwarto ogień ponad 10 razy, w tym z czołgów oraz bojowych wozów piechoty.
Podobnie było również na Ługańszczyźnie – tu w stronę miejscowości Bałka Koszarna, Krymskoje strzelano z broni o różnym kalibrze, w tym z ciężkich karabinów maszynowych (CKM).
Kresy24.pl


