Rosja nie jest w stanie dokończyć budowy swoich fregat bojowych z powodu braku turbin produkowanych dotychczas przez Ukrainę. Rosjanie przyznają, że niedokończone jednostki zamierzają sprzedać Indiom.
O rozmowach z Indiami w sprawie sprzedaży niedobudowanych rosyjskich okrętów poinformował agencję TASS wiceszef rosyjskiej Zjednoczonej Korporacji Budowy Okrętów Igor Ponomariow. Chodzi o trzy fregaty rakietowe z tzw. projektu 11356 z 6-ciu zamówionych wcześniej w rosyjskich stoczniach przez armię rosyjską.
“Na razie je budujemy, ale prowadzimy rozmowy z Indiami o możliwości ich sprzedaży. Toczą się negocjacje” – przyznał Ponomariow po ceremonii podniesienia w Kaliningradzie bandery na fregacie “Admirał Grigorowicz”. Przyznał, że turbiny do kolejnych fregat znajdują się na Ukrainie.
Przed 2014 rokiem turbiny do rosyjskich okrętów budowały ukraińskie zakłady “Zoria-Maszprojekt” w Mikołajowie. Po rosyjskiej agresji na Krym i Donbas Ukraina zerwała te kontrakty. Tak więc wszystko wskazuje, że kolejne budowane fregaty “Admirał Butakow”, “Admirał Istomin” i “Admirał Korniłow” zamiast na wyposażenie armii rosyjskiej trafią w wyniku tego do Indii.
Fregaty rakietowe projektu 11356 to zmodernizowana wersja fregat typu “Tawlar”. Okręty o wyporności ponad 4 tys. ton rozwijają maksymalną prędkość 30 węzłów (ok. 60 km/h). Są uzbrojone w rakiety do zwalczania okrętów “Oniks” oraz uniwersalne wyrzutnie rakiet dalekiego zasięgu “Kalibr” mogące zarówno razić cele naziemne, jak i służyć do zwalczania okrętów podwodnych.
Kresy24.pl



