Na razie dużej operacji wojskowej w Donbasie nie będzie. Ofensywy ze strony Rosji i terrorystów nie należy oczekiwać przed styczniem przyszłego roku. Ale decyzji w sprawie rozstrzygnięcia konfliktu też nie ma. A dopóki jej nie ma, każdy rozejm jest tylko tymczasowy – powiedział w komentarzu dla Obozrewatela ekspert wojskowy Paweł Felgengauer.
Najwcześniejszy możliwy termin rosyjskiej ofensywy to według Felgengauera styczeń 2016. Potem – dopiero lato. Jednak budowa rosyjskiej bazy wojskowej bazy w pobliżu ukraińskiej granicy świadczy o tym, że w Rosji nadal trwają przygotowania do natarcia. Przy granicy z Ukrainą zgromadzono duże siły. Stacjonują tu już prawie od dwóch lat, wspierając 40-tysięczną armię rebeliantów. Kryzys nie został rozwiązany i nadal trwa. Kiedy nastąpi jego rozstrzygnięcie i na ile będzie stabilne, nie wiadomo.
Nie należy jednak myśleć o tym, że Rosja zapomni o Ukrainie z powodu kryzysu w Syrii – uważa Felgengauer. Jego zdaniem Ukraina jest dla Moskwy o wiele ważniejsza od Syrii.
Jak doniosła w ub. tygodniu agencja Reutera, rosyjska baza wojskowa powstaje około 25 km od granicy z Ukrainą, w pobliżu linii kolejowej prowadzącej z Moskwy do okupowanego przez rosyjskich separatystów Ługańska. Ma być ukończona do końca kwietnia przyszłego roku.
Kresy24.pl

