Prezydent Ukrainy oświadczył, że nie zamierza wywierać presji na posłów w sprawie uchwalenia zmian do konstytucji w zakresie decentralizacji.
“Żadnej presji na parlament nie będzie. To odpowiedzialna decyzja odpowiedzialnych sił politycznych” – powiedział Petro Poroszenko w wywiadzie dla ukraińskich telewizji w niedzielę.
Poroszenko jest pewien, że w Radzie Najwyższej będzie 300 głosów niezbędnych do uchwalenia projektu ustawy o zmianach w konstytucji w drugim czytaniu – jeśli będzie pokój i nastąpi implementacja mińskich porozumień. Jednak w przypadku działań militarnych, zostanie wprowadzony stan wojenny, w warunkach którego uchwalanie zmian do konstytucji nie będzie możliwe.
Dzień wcześniej, podczas międzynarodowej konferencji YES w Kijowie premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk zaapelował o utrzymanie sankcji wobec Rosji i powtórzył, że jego kraj potrzebuje od Zachodu nowoczesnego uzbrojenia w celu zwiększenia potencjału obronnego armii.
Z podobnym apelem zwrócił się w wywiadzie dla Independent, Washington Post i Die Welt, prezydent Ukrainy: „Nie mówimy o broni śmiercionośnej. Mówimy o broni defensywnej, która pomoże nam w zapewnieniu obrony. Obecnie próbujemy stworzyć skuteczny system obrony i jest ton tematem naszych rozmów z Amerykanami” — cytuje Petra Poroszenkę Washington Post.
Jak podają ukraińskie media, amerykański senator Jacka Reed, członek senackiej komisji ds. sił zbrojnych, który zapowiedział, że już niebawem żołnierze 173. Brygady Powietrznodesantowej USA rozpoczną szkolenia dla regularnych oddziałów ukraińskiej armii, popiera postulat wysyłania broni ukraińskim siłom zbrojnym.
Kresy24.pl



