
Collage: TSN
Z powodu braku pieniędzy na dalsze prowadzenie wojny Władimir Putin dokonał radykalnych cięć w strategicznych wydatkach na nowoczesne technologie – informuje The Moscow Times. Kraj znalazł się w stanie technologicznej agonii.
Głoszone jeszcze niedawno szumne hasła o “przywództwie technologicznym i technologicznej suwerenności Rosji” to już tylko puste slogany po tym jak rosyjski dyktator faktycznie zastopował rozwój w dziedzinach, które miały być nowoczesnym motorem napędowym rosyjskiej gospodarki i całego kraju.
Kwota 324,4 mld rubli, która w budżecie na 2025 rok miała być przeznaczona na 8 kluczowych projektów w zakresie badań naukowych i wdrażania nowych technologii, ostatecznie stopniała do 201,9 mld rubli, co oznacza spadek o 37,8% – ocenia Centrum Analiz Makroekonomicznych i Prognoz Krótkoterminowych.
Najbardziej “oberwał” przemysł technologii kosmicznych, który przez całe dekady był największą chlubą najpierw Związku Radzieckiego, a potem Rosji. Z planowanej kwoty 10 mld rubli… nie dostał nic.
Wydatki na narodowy projekt “Sprzęt Produkcyjny i Automatyzacyjny” zmniejszono ponad 4-krotnie – z 52,2 do 11,8 miliarda rubli. O wdrożeniu w Rosji produkcji nowoczesnych obrabiarek i robotów można już zapomnieć. Rosja planowała dołączyć do grona 25 krajów najbardziej zaawansowanych w dziedzinie robotyki przemysłowej, ale nie dołączy.
Wydatki na projekty “Nowe Materiały i Chemia” oraz “Mobilność Przemysłowa i Transportowa” ucięto o prawie 40%, finansowanie programu rozwoju produkcji leków i sprzętu medycznego – o ponad 15%, programu “Bezpieczeństwo żywnościowe” – o prawie 7%, a programu “Nowe technologie jądrowe i energetyczne” – o ponad 5%.
Jedyny projekt, który otrzymał pełne finansowanie, a nawet trochę więcej to rozwój dronów. Przeznaczono na to 35,7 mld rubli. Brak pieniędzy w budżecie to nie jedyny powód tak radykalnych cięć. Drugim jest fakt, że wiele tych projektów, np. w lotnictwie cywilnym, zostało po prostu fatalnie przygotowanych i byłoby wyrzucaniem pieniędzy w błoto – oceniają analitycy.
Tak więc jedynym, czego Putin nadal nie tnie jest prowadzenie wojny z Ukrainą. Pochłaniała ona w 2025 roku co drugiego rubla z rosyjskiego budżetu, w tym aż 2/3 wpływów z podatków.
Danych za obecny rok jeszcze nie ma. Ale ponieważ deficyt budżetowy jest jeszcze wyższy, a wpływy podatkowe niższe z powodu kryzysu gospodarczego w Rosji, to również większych wydatków na rozwój technologiczny nie należy się spodziewać.
Wszystko wskazuje, że raczej zostaną one jeszcze bardziej obcięte. Według Bloomberga, rosyjskie Ministerstwo Finansów może w tym roku zmniejszyć wszelkie wydatki cywilne o 2-3 biliony rubli, by pokryć wydatki wojskowe.
W praktyce oznacza to, że z dawnej potęgi naukowo – badawczej w czasach ZSRR, Rosja staje się stopniowo technologicznym pariasem, który traci możliwość rozwoju i skutecznego konkurowania na arenie światowej. Wpędzając kraj w regres technologiczny, Putin faktycznie prowadzi więc wojnę kosztem przyszłych pokoleń Rosjan, które pozbawił szansy na taki rozwój.



Dodaj swój komentarz