Tegoroczne rytualne orędzie Władmimira Putina do Zgromadzenia Federalnego, w którym wątkami ekonomicznymi próbował odwrócić uwagę rosyjskiego społeczeństwa od niepowodzeń militarnych, to początek totalnej kapitulacji – uważa rosyjski politolog Andriej Piontkowski.
Analizując transmitowane na całą Rosję wystąpienie kremlowskiego przywódcy przed Zgromadzeniem Federalnym, Piontkowski zwrócił uwagę na to, że 99 proc. orędzia było poświęcone sprawom ekonomii. W obliczu nieuchronnej katastrofy państwa Putin przez 1,5 godziny, jak schyłkowy Breżniew, manipulując liczbami, opowiadał o jakichś domniemanych sukcesach gospodarczych.
W ocenie rosyjskiego politologa, charakterystyczna jest zmiana retoryki Kremla: przez trzy lata uwagę opinii publicznej w Rosji odwracano od spraw gospodarki opowieściami o zwycięstwach w Donbasie, w Syrii i na frontach wszelakich. Teraz na temat tych “zwycięstw” zapadło głuche milczenie. Tylko pod koniec, niejako mimochodem, Putin napomknął, że chce się przyjaźnić z Amerykanami i wspólnie z nimi zwalczać terrorystów.
Gdzie się podziała światowa wojna z USA? – pyta Piontkowski, który uważa, że wystąpienie Putina wskazuje na początek “hybrydowej kapitulacji” w hybrydowej wojnie, która zakończy się globalną kapitulacją Rosji. (Czytaj również: Putin prezentuje swoją wizję Rosji. Rodacy mu uwierzą?)
Kresy24.pl

