Minister kultury Ukrainy Wiaczesław Kirylenko zapowiada, że jego resort zamierza zastąpić rosyjskie seriale telewizyjne polskimi produkcjami.
W ten sposób Warszawa zyska na toczonej między Moskwą a Kijowem wojnie informacyjnej. Kirijenko przypomniał bowiem, że na Ukrainie są obecnie wyłączane „najbardziej agresywne” kanały zRosji oraz wycofuje zezwolenia na pokaz filmów „propagujących rosyjski imperializm i militaryzm”.
Powstałą w ten sposób niszę mają wypełnić polskie obrazy. Zdaniem ministra Kirylenki, „Polska produkuje wiele seriali, które są atrakcyjne dla ukraińskiego widza”.
Kresy24.pl/lenta.ru


