W trakcie działań wojennych w Syrii zostało zabitych 160 obywateli Federacji Rosyjskiej – poinformował wiceminister spraw zagranicznych Rosji ds. zwalczania terroryzmu Oleg Syromołotow. Chodzi o Rosjan walczących w szeregach Państwa Islamskiego.
“Na obecną chwilę pod sztandarami ISIS walczy ponad 25 tys. osób spoza regionu – z krajów arabskich, Europy, Rosji i WNP. Z samej Rosji do Syrii wyjechało 2719-tu obywateli. 160-ciu z nich zostało zabitych, 73-ch wróciło do kraju i zostało już skazanych, a 36-ciu czeka na procesy w aresztach” – podaje rosyjski wiceminister.
Tymczasem prezydent Władimir Putin wezwał w piątek swoją armię w Syrii do nasilenia bombardowań. Zastrzegł, że chociaż “zadania są wykonywane dobrze”, to jednak obecnych bombardowań “jest na razie zbyt mało, aby oczyścić Syrię z bojowników i terrorystów i uchronić Rosję przed możliwymi atakami terrorystycznymi”.
Rosyjskie siły lotnicze w Syrii zostały zwiększone dwukrotnie – do 69-ciu samolotów – poinformował minister obrony Rosji Siergiej Szojgu. Bombardowania prowadzone przez Rosję w tym kraju nazwał on “operacją zemsty”.
W piątek okręty rosyjskie z Morza Kaspijskiego odpaliły w kierunku Syrii kolejnych 18 rakiet, trafiając m.in. w cele w miejscowościach Rakka, Idlib i Aleppo. Rosyjskie lotnictwo dokonuje dziennie 140 nalotów.
Mają być one wymierzone m.in. w systemy zarządzania terrorystów, obiekty wojskowe oraz ich infrastrukturę naftową i gazową – twierdzi Szojgu. Rosyjski minister poinformował też, że w wyniku rosyjskich uderzeń zabitych zostało 600 islamistów.
Kresy24.pl


