Na niepokojącym tle obniżania się kursu ukraińskiej waluty piątek przyniósł też dwie wiadomości pozytywne dla Kijowa.
Parlament Belgii – jako ostatniego kraju Unii Europejskiej – ratyfikował umowę stowarzyszeniową z Ukrainą. Umowa wejdzie więc w życie od 1 stycznia przyszłego roku.”Sława Ukrainie!” – cieszy się na Twitterze prezydent Petro Poroszenko.
Umowa stowarzyszeniowa reguluje m.in. współpracę UE z Ukrainą w zakresie energetyki, transportu, edukacji, standardów demokratycznych i praw człowieka, ułatwia dostęp Ukraińców do europejskiego rynku pracy, tworzy harmonogram wprowadzenia ruchu bezwizowego i zbliżenia systemów prawnych.
Część handlowa umowy ma zintegrować rynki UE i Ukrainy poprzez zniesienie ceł, zakaz wzajemnych restrykcji w handlu i ujednolicenie zasad zamówień publicznych.
Przeciwna umowie UE z Ukrainą była od dawna Rosja, która twierdzi, że spowoduje ona straty dla rosyjskiej gospodarki. To m.in. w związku z tym Moskwa wprowadziła właśnie embargo na import żywności z Ukrainy.
Tymczasem międzynarodowa agencja ratingowa Moody’s ogłosiła prognozę, zgodnie z którą – jeśli Ukraina będzie kontynuować politykę reform i zwalczania korupcji – to już w przyszłym roku osiągnie wzrost gospodarczy w wysokości 2 proc., a w kolejnych latach jej gospodarka będzie rozwijać się w podobnym tempie.
Wcześniej Moody’s podwyższyła swoją prognozę dla Ukrainy z “negatywnej” do “stabilnej”.
Kresy24.pl

