Niewykluczone, że pomoc energetyczna, obok wojskowej, okaże się decydująca dla trwającej na terytorium Ukrainy wojny – pisze Piotr Maciążek w analizie Defence24.
Waszyngton i Warszawa to stolice bardzo słabo podatne na rosyjskie naciski. W przeciwieństwie do Słowacji czy Węgier, z których Ukraina importuje błękitne paliwo za pomocą rewersów. Przy polskim wsparciu amerykański gaz może stanowić element modernizacji ukraińskiej gospodarki. Polecamy ten artykuł.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl



