Pierwszy dzień prawosławnych świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnie już Aleksander Łukaszenka bierze udział w uroczystej mszy w soborze katedralnym Ducha Świętego w Mińsku. Jak zwykle prezydentowi towarzyszy syn Kola, ale tym razem w najbliższym otoczeniu prezydenta pojawiła się również … kobieta.
Gdy 7 stycznia prezydencki Mercedes zatrzymał się przed wejściem do głównej świątyni eparchii mińskiej Egzarchatu Białoruskiego Patriarchatu Moskiewskiego, przez tylne drzwi z prawej strony wysiada sam Aleksander Łukaszenka – serdecznie witany przez metropolitę Pawła. Po chwili otwierają się drzwi od lewej strony, przez które wysiada najmłodszy syn prezydenta -Kola, ale limuzyna nadal nie odjeżdża, i po chwili wyłania się postać kobiety. Siedziała między Aleksandrem a Mikołajem.
Widzimy głowę owiniętą w białą chusteczkę, ale kamera nie robi zbliżenia. Kim jest tajemnicza blondynka? Czyżby Białorusini doczekali się wreszcie pierwszej damy? Oficjalne kroniki o kobiecie u boku prezydenta w ogóle nie wspominają. W wiadomościach programu “Białoruś-1”, nadmieniono tylko, że katedrę Ducha Świętego odwiedził Aleksander Łukaszenka ze swoim najmłodszym synem. Inne rządowe media nie pokazują kadrów z przybycia prezydenckiego konwoju do świątyni.
Kresy24.pl

