
Fot: belta.by
Białoruski reżim wstrzymał płatności z tytułu zobowiązań finansowych wobec rezydentów z „nieprzyjaznych państw”. Faktycznie jest równoznaczne z ogłoszeniem niewypłacalności.
8 kwietnia na Krajowym Portalu Prawnym RB opublikowano uchwałę Rady Ministrów nr 209, w której wymienia się kraje „nieprzyjazne” Białorusi. Zaliczono do nich ok. 40 krajów; wszystkie państwa Unii Europejskiej i Stany Zjednoczone, Kanadę, Austarlię, Norwegię, Nową Zelandię, Albanię, Islandię, jednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Czarnogórę, Szwajcarię i Macedonię Północną.
Jak czytamy w uzasadnieniu, lista została stworzona „w celu zapewnienia ochrony interesów narodowych Republiki Białoruś”.
Wczoraj Aleksander Łukaszenka podpisał dekret zawieszający płatności na rzecz nieprzyjaznych cudzoziemców.
„Dokument ma na celu ochronę krajowych podmiotów gospodarczych przed ściąganiem środków z ich rachunków na wniosek mieszkańców obcych państw, którzy dopuszczają się nieprzyjaznych działań wobec białoruskich osób prawnych lub osób fizycznych” – czytamy w komunikacie prasowym Łukaszenki.
Zadłużenie wobec kredytodawców, czyli wobec Międzynarodowego Banku Odbudowyi Rozwoju, Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz Północnego Banku Inwestycyjnego, Białoruś zamierza spłacać w białoruskich rublach.
Ponieważ wierzyciele oczekują płatności w walucie obncej, a nie w rublach białoruskich, spłaty będą uważane za techniczne niewykonanie zobowiązania. Faktycznie jest to równoznaczne z ogłoszeniem niewypłacalności.
oprac. ba za zerkalo.io



