Kolejny mieszkający w Polsce neonazista z Ukrainy publicznie obraża ofiary hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Najwyraźniej ta brunatna plaga zaczyna się u nas rozszerzać.
Pisaliśmy niedawno o uczącym się w Polsce Ukraińcu Władysławie K., który zamieścił w sieci zdjęcie swojej ręki z wytatuowanym tryzubem wyciągniętej w obraźliwym geście w stronę pomnika ofiar Majdanka.
Tomasz Maciejczuk, który ujawnił tamto zdarzenie, znalazł właśnie zdjęcia kolejnego Ukraińca mieszkającego w Polsce, który w podobny sposób lży Polaków i Żydów zamordowanych w tym obozie koncentracyjnym. To Denis Szubin z Mariupola, sympatyk ukraińskiego batalionu “Azow” i członek neonazistowskiej organizacji Misanthropic Division. Prawdopodobnie mieszka w Warszawie.
Te zdjęcia z obozu koncentracyjnego na Majdanku mówią same za siebie.
Na początku lipca pisaliśmy też o skandalicznej decyzji Policji i Prokuratury w Przemyślu – umorzyły one dochodzenie w sprawie propagowania totalitaryzmu przez siedmiu ukraińskich studentów, którzy fotografowali się w Przemyślu na tle flagi UPA i wykonywali gest przypominający “hajlowanie”. Policja uznała, że to tylko takie “majdanowe pozdrowienie”.
Ten sam gest wykonuje obecnie Denis Szubin na tle obozu w Majdanku. W rzeczywistości jest to swoiste know-how ukraińskich neonazistów, którzy wymyślili jak “hajlować”, żeby formalnie nie można im było zarzucić “hajlowania”. Gestem tym często wymieniają się członkowie batalionu “Azow”, którzy witają się pozdrowieniem “Sieg!”, czyli skrót od “Sieg Heil!”
Ciekawe, czy tym razem polska Policja i Prokuratura również uznają, że nic się nie stało? Ciekawe też, z czego utrzymuje się w Polsce Denis Szubin. Czy pracuje, czy może – jak wcześniej Władysław K. – również korzysta z finansowej pomocy polskiego rządu?
Kresy24.pl / Kresy.pl, Pikio.pl

