Arsen Pawłow “Motorola” – obrońca uciskanej ludności na wschodzie Ukrainy, na jakiego kreują go rosyjskie media – dał na urodziny małżonce separatystce, którą poznał na polu walki, uroczy prezencik: Peugeot 2008 SUV za pół miliona hrywien.
Stojący w kolejkach po darmowy prowiant z rosyjskiej “humanitarki”, głodujący emeryci z DNR, radość żony donbaskiego bandziora na pewno podzielą.
Podarunek był był nad wyraz gustownie opakowany.
SUV 2008, który zachwycił ukochaną Motorli, nieco przypomina większy model 4007, ale niewielkie wymiary autka pozwolą jej swobodne poruszać się nie tylko w terenie – zbudowany na bazie 208, ma długość 4,16 m i szerokość wynosi 1,74 m.
Gest Pawłowa – romantyka docenili internauci:
Zakochany bez pamięci Motorola pochodzi z Karelii, rosyjskiej republiki położonej między Morzem Białym a Finlandią. Służył w rosyjskiej piechocie morskiej, dwukrotnie walczył w Czeczenii.
W mediach “Noworosji” jest przedstawiany jako bohater narodowy, pogromca ukraińskich faszystów i bojownik o wolność ciemiężonych obywateli.
Polsce odgrażał się odwetem za niewpuszczenie w naszą przestrzeń powietrzną samolotu ministra obrony narodowej Rosji Siergieja Szojgu.
Opublikowany z tej okazji w sieci filmik “Motorola idzie po was” z pogróżkami dla Polaków kończył się kanonadą z wyrzutni rakietowych.
Kresy24.pl
